The Writing on the Wall vs Stratego

Wszystko na temat nowej płyty.

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

The Writing on the Wall vs Stratego

The Writing on the Wall
25
43%
S tratego
28
48%
Żaden
5
9%
 
Liczba głosów: 58

Awatar użytkownika
remi
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3066
Rejestracja: pn mar 14, 2005 7:01 pm
Skąd: Białystok

Re: The Writing on the Wall vs Stratego

Post autor: remi »

Coś tam Adrian wspominał w filmikach, że bardzo bardzo dopracowali WOTW w studio, aż uzyskają zadowalającą go wersję. Robili przerwy, łazili po Paryżu, wracali, aż się udało. I to słychać - tam każda nutka super brzmi, akustyk nakręca w tle fajny "vibe". Solo jest dopracowane na tralalala :jee:
Stratego fajnie się trzyma w zależności tekst/muzyka/klimat Senjutsu. Jest numer na 8/10, jeden z lepszych krótkich po reunion, ale WOTW to dla mnie 9/10.
Awatar użytkownika
Dejavu
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4927
Rejestracja: pt maja 31, 2013 9:30 pm

Re: The Writing on the Wall vs Stratego

Post autor: Dejavu »

Nie oceniam w tej chwili solówek, ale wiecie, że takie praktyki z przeklejaniem różnych fragmentów w dobie chociażby Pro Toolsa nie są w jakimkolwiek stopniu nietypowe, czy charakterystyczne wyłącznie do tego jak pracuje Dave? Bo trochę mnie dziwi, że tak się na tym fakcie skupiliście.
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16718
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: The Writing on the Wall vs Stratego

Post autor: gumbyy »

Dejavu pisze: śr wrz 08, 2021 9:43 am Nie oceniam w tej chwili solówek, ale wiecie, że takie praktyki z przeklejaniem różnych fragmentów w dobie chociażby Pro Toolsa nie są w jakimkolwiek stopniu nietypowe, czy charakterystyczne wyłącznie do tego jak pracuje Dave? Bo trochę mnie dziwi, że tak się na tym fakcie skupiliście.
No wiadomo, że ctrl+c/ctrl+v to norma. Ale tutaj chodzi o to, że on improwizuje jakies dźwięki, a później z tego jest klejona właściwa solówka, której Dave się uczy. Wychodzi na to, że nie jest w stanie/nie chce mu się przygotować solówek z głowy. Woli coś pograć, a resztę za niego zrobi Kevin.
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4287
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: The Writing on the Wall vs Stratego

Post autor: Geri666 »

Dejavu pisze: śr wrz 08, 2021 9:43 am Nie oceniam w tej chwili solówek, ale wiecie, że takie praktyki z przeklejaniem różnych fragmentów w dobie chociażby Pro Toolsa nie są w jakimkolwiek stopniu nietypowe, czy charakterystyczne wyłącznie do tego jak pracuje Dave? Bo trochę mnie dziwi, że tak się na tym fakcie skupiliście.
Ja trochę muzyki nagrywam, pracowałem z kilkoma genialnymi, jazzowymi muzykami i generalnie to powinno wyglądać tak mniej więcej (przynajmneij takie patenty mi sprzedali):

1. Najpierw sobie improwizujesz pod podkład. Generalnie najlepiej jest śpiewając i to nagrywając. Spiewając melodie nie ograniczają nas schematy wykute na gryfie czy w pamięci mięśniowej. Kilka takich podejść, słuchasz i wybierasz sobie jakieś frazy, których uczysz się na instrumencie.
2. Następnie to nagrywasz kilka razy i ponownie słuchasz, poprawiasz, dopracowujesz. Gdy już masz powiedzmy w miarę ułożone solo, możesz zacząć improwizować i dokładać coś na instrumencie. Ważne, że masz te melodyjne, zapamiętywalne frazy, które super się śpiewa i wwiercają się w głowę.
3. Nagrywasz kilka razy, patrzysz gdzie co było fajne i to kleisz w jakimś Digital Audio Workstation.
4. Solo gotowe ;)

To czego się nie powinno robić, a co robi Dave, to właśnie brak dwóch pierwszych punktów. Czyli leci na żywioł wyuczonymi schematami, patentami, które brzmią jak totalna improwizacja i nawet poklejone później nie są zapamiętywalne.

To samo zresztą robi Gers. Tylko sola Adriana są zapamiętywalne. Tears of the clown nie słuchałem z 4 lata, a solo mogę zaśpiewać z pamięci. To jest własnie to :D

Koniec końców sola na płytę powinny być przemyślane i dopracowane. To nie jest jamsession w piątkowy wieczór, żeby randomowo latać po wyuczonych schematach i grać na żywioł.
Ostatnio zmieniony śr wrz 08, 2021 4:28 pm przez Geri666, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16718
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: The Writing on the Wall vs Stratego

Post autor: gumbyy »

Ładnie to opisałeś :)
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
Dejavu
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4927
Rejestracja: pt maja 31, 2013 9:30 pm

Re: The Writing on the Wall vs Stratego

Post autor: Dejavu »

Geri666 pisze: śr wrz 08, 2021 1:37 pm
Dejavu pisze: śr wrz 08, 2021 9:43 am Nie oceniam w tej chwili solówek, ale wiecie, że takie praktyki z przeklejaniem różnych fragmentów w dobie chociażby Pro Toolsa nie są w jakimkolwiek stopniu nietypowe, czy charakterystyczne wyłącznie do tego jak pracuje Dave? Bo trochę mnie dziwi, że tak się na tym fakcie skupiliście.
Ja trochę muzyki nagrywam, pracowałem z kilkoma genialnymi, jazzowymi muzykami i generalnie to powinno wyglądać tak mniej więcej (przynajmneij takie patenty mi sprzedali):

1. Najpierw sobie improwizujesz pod podkład. Generalnie najlepiej jest śpiewając i to nagrywając. Spiewając melodie nie ograniczają nas schematy wykute na gryfie czy w pamięci mięśniowej. Kilka takich podejść, słuchasz i wybierasz sobie jakieś frazy, których uczysz się na instrumencie.
2. Następnie to nagrywasz kilka razy i ponownie słuchasz, poprawiasz, dopracowujesz. Gdy już masz powiedzmy w miarę ułożone solo, możesz zacząć improwizować i dokładać coś na instrumencie. Ważne, że masz te melodyjne, zapamiętywalne frazy, które super się śpiewa i wwiercają się w głowę.
3. Nagrywasz kilka razy, patrzysz gdzie co było fajne i to kleisz w jakimś Digital Audio Workstation.
4. Solo gotowe ;)

To czego się nie powinno robić, a co robi Dave, to właśnie brak dwóch pierwszych punktów. Czyli leci na żywioł wyuczonymi schematami, patentami, które brzmią jak totalna improwizacja i nawet poklejone później nie są zapamiętywalne.

To samo zresztą robi Gers. Tylko sola Adriana są zapamiętywalne. Tears of the clown nie słuchałem z 4 lata, a solo mogę zaśpiewać z pamięci. To jest własnie to :D

Koniec końców sola na płytę powinny być przemyślane i dopracowane. To nie jest jamsession w piątkowy wieczór, żeby randomowo latać po wyuczonych schematach i grać na żywioł.
Ja się z tym wszystkim zgadzam i to wszystko wiem. Sam nagrałem kilka płyt i wiem jak to się robi. Chociaż ja akurat niechętnie improwizuję i zdecydowanie wolę skomponować solo tak w 80%. W każdym razie to co napisałeś, to sensowny sposób żeby nagrać dobre solo improwizując, a sposob który ma Dave jest niestety dość ograniczony i prowadzi do strasznej powtarzalności.

Jedynie zwróciłem uwagę, że to nie to przeklejanie różnych fragmentów jest tutaj problemem, tylko to, że same fragmenty są zwykle mało kreatywne. Nie ma żadnego problemu żeby coś dokleić, ważne żeby był jakiś pomysł w nagrywanej solówce. Samo klejenie się zdarza i ma miejsce zarówno w dobrych jak i kiepskich solówkach i nie jest wyznacznikiem jakości.

Jeszcze tak odnośnie tego, że "Ważne, że masz te melodyjne, zapamiętywalne frazy, które super się śpiewa i wwiercają się w głowę." - to jest też dyskusyjne. Tzn. co do zasady jest to prawda, ale jest sporo rzeczy trudnych do zanucenia (np. z racji zaawansowania technicznego), które są fenomenalne - Holdsworth nie był muzykiem, który robił rzeczy łatwe do zanucenia :) Wiem o co tu chodziło i jak mówię, zasadniczo się z tym zgadzam, ale zbyt często jest to wymówka to bycia po prostu słabym technicznie muzykiem.sorry za offtop.
Awatar użytkownika
Budziol
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 9765
Rejestracja: pt lip 30, 2004 9:19 am
Skąd: Łódź

Re: The Writing on the Wall vs Stratego

Post autor: Budziol »

Dawno tu nie zagladalem bo męczą mnie komentarzami przedewszystkim wieczni malkontenci (nie podoba się ok, ale daj żyć) jak i też zaślepieni fani ktorzy nie dopuszczają do siebie konstruktywnej krytyki :)

Ale dzis podsumowanie roku przez SPOTIFY i wiadomo IM nr 1 bo premiera nowej płyty i zjechane do bólu nowe single czekając na nią.
Odpaliłem obydwa i sciana rules:)
Stratego, az przełączyłem tak przynudzał :)


Patrząc ogólnie na forum ile postów się pojawiło mam sporo do nadrobienia :)
Awatar użytkownika
Budziol
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 9765
Rejestracja: pt lip 30, 2004 9:19 am
Skąd: Łódź

Re: The Writing on the Wall vs Stratego

Post autor: Budziol »

Jeśli w końcu dokończą trasę LOTB w 2022 to kawałki ktore biorą pod uwagę zeby zagrać z nowej płyty to 1sze trzy. Najgorszy wybór to tytulowy bo wolny strasznie, potem stratego, a najlepsza sprawa z Writing dla mnie. Dzis sobie w drodze do pracy te 3 kawałki posłuchałem i zdania nie zmieniam :)
Awatar użytkownika
remi
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3066
Rejestracja: pn mar 14, 2005 7:01 pm
Skąd: Białystok

Re: The Writing on the Wall vs Stratego

Post autor: remi »

Oba kawałki działają Live. Ale jednak nadal WoTW. Jeden z highlightów tej trasy :dance:
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21960
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: The Writing on the Wall vs Stratego

Post autor: pz »

Oj nie. Stratego dużo lepsze, a na żywo wypada zdecydowanie lepiej niż bo na płycie. W Wotw irytują powtórki refrenu. ale tak najgorsze Blood Brothers.

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12417
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: The Writing on the Wall vs Stratego

Post autor: Bon Dzosef »

Kocham Stratego, WOTW też super.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4287
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: The Writing on the Wall vs Stratego

Post autor: Geri666 »

Stratego studyjnie jest skopane w miksie, ale na żywo petarda.
Awatar użytkownika
remi
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3066
Rejestracja: pn mar 14, 2005 7:01 pm
Skąd: Białystok

Re: The Writing on the Wall vs Stratego

Post autor: remi »

Geri666 pisze: wt cze 21, 2022 6:53 pm Stratego studyjnie jest skopane w miksie, ale na żywo petarda.
Ta wersja https://youtu.be/qkrq4GAs548 :jee:
Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4287
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: The Writing on the Wall vs Stratego

Post autor: Geri666 »

remi pisze: wt cze 21, 2022 9:43 pm
Geri666 pisze: wt cze 21, 2022 6:53 pm Stratego studyjnie jest skopane w miksie, ale na żywo petarda.
Ta wersja https://youtu.be/qkrq4GAs548 :jee:
petarda. :)

A teraz czym się różni od studyjnej wersji i czemu się podoba?

1. jest szybciej.
2. brak tych potwornych klawiszków w refrenie.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12417
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: The Writing on the Wall vs Stratego

Post autor: Bon Dzosef »

Klawiszki jakby były lepiej zmiksowane i w tle to byłyby git
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13237
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: The Writing on the Wall vs Stratego

Post autor: Schizoid »

Stratego faktycznie wypada fajnie, mogłoby zostać w secie na dłużej. To jedyny numer z tych 3, który bym słyszał na jakiejś kolejnej przekrojowej/albumowej trasie.

Jak raz byłem w stanie nietrzeźwości i @Maidenfan puszczał ten numer, to na początku byłem przekonany, że to Powerslave :mryellow:

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Dejavu
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4927
Rejestracja: pt maja 31, 2013 9:30 pm

Re: The Writing on the Wall vs Stratego

Post autor: Dejavu »

Schizoid pisze: Jak raz byłem w stanie nietrzeźwości i @Maidenfan puszczał ten numer, to na początku byłem przekonany, że to Powerslave :mryellow:
To musiał być potężny stan nietrzeźwości ;)
Jerzy Urban
-#Invader
-#Invader
Posty: 207
Rejestracja: sob mar 05, 2022 5:23 pm
Skąd: Łódź - Wawa

Re: The Writing on the Wall vs Stratego

Post autor: Jerzy Urban »

W Pradze słyszałem te dwa numery live i muszę przyznać, iż wersje koncertowe całkowicie przebiły studyjne. Grają je nieco szybciej, brzmi to ostrzej i generalnie bardziej trafia w punkt niż wersje studyjne.
Awatar użytkownika
Michał
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5297
Rejestracja: sob lis 02, 2013 10:19 pm
Skąd: Ruda Śląska

Re: The Writing on the Wall vs Stratego

Post autor: Michał »

Jerzy Urban pisze: śr lip 06, 2022 5:37 pm W Pradze słyszałem te dwa numery live i muszę przyznać, iż wersje koncertowe całkowicie przebiły studyjne. Grają je nieco szybciej, brzmi to ostrzej i generalnie bardziej trafia w punkt niż wersje studyjne.
+10000

Zdecydowanie lepiej wypadają
NAJWIĘKSZY FAN DAWIDA PODSIADŁO NA SANATORIUM



ODPOWIEDZ