NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21960
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

Post autor: pz »

No dobra, ale zespół z taką kasą i zapleczem nie powinien wydawać oficjalnego live z trasy w jakości "bootlega". To mogłoby być jakieś dodatkowe bonusowe wydanie.

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Jerzy Urban
-#Invader
-#Invader
Posty: 207
Rejestracja: sob mar 05, 2022 5:23 pm
Skąd: Łódź - Wawa

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

Post autor: Jerzy Urban »

Powinni to oznaczyć na okładce jako "Official Bootleg".
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16717
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

Post autor: gumbyy »

Jerzy Urban pisze: wt kwie 12, 2022 9:06 pm
gumbyy pisze: wt kwie 12, 2022 8:45 pm I u nas poszła recenzja tego "dzieła" ;)

http://metalside.pl/recenzje/recenzja.php?id=1381
Generalnie -pełna zgoda. Ten album to taka ciekawostka, tyle ze koncerty w Meksyku NIE MIAŁY BYĆ NAGRANE Z MYŚLĄ O ICH WYDANIU. Steve w wywiadzie dla Burrn! (2020) mówił iż mają zamiar zarejestrować audio/video z koncertów europejskich. Niestety wiemy jak było. Postanowiono wydać koncertówkę stworzoną na bazie technicznego zapisu koncertów w Meksyku. Dlatego nie słychać tutaj wystarczająco dobrze widowni, która nie była nagrywana w taki sposób, jak ma to miejsce podczas profesjonalnej rejestracji. Ten album to taki "oficjalny bootleg". Owszem, szkoda że akurat trafiło na dość słaby występ Dickinsona, choć chyba słabiej było parę dni później w Rio. Sytuacja analogiczna jak z koncertówka Kata z Romanem, która była sprzedawana w sklepiku grupy w 2020. Mnie przynajmniej cieszy szata graficzna i edytorska.
Głupie tłumaczenie... Mieli nagrać, ale nie nagrali, to wydali to co przy okazji nagrali. Dickinson słaby, ale kilka dni później jeszcze słabszy... meeh... daj spokój z tym zaklinaniem.

Mogli nie wydawać i świat by się nie zawalił. A tak wyszło takie dziadostwo.
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16717
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

Post autor: gumbyy »

pz pisze: wt kwie 12, 2022 9:17 pm No dobra, ale zespół z taką kasą i zapleczem nie powinien wydawać oficjalnego live z trasy w jakości "bootlega". To mogłoby być jakieś dodatkowe bonusowe wydanie.
Oczywiście, że nie powinni tego wydawać. Skasować pliki i zapomnieć :lol: Przecież fani lepszej jakości koncertówki zgrywają.
www.MetalSide.pl
Jerzy Urban
-#Invader
-#Invader
Posty: 207
Rejestracja: sob mar 05, 2022 5:23 pm
Skąd: Łódź - Wawa

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

Post autor: Jerzy Urban »

Pewnie przeważyły "względy ekonomiczne" Smallwooda - jednego z najgorszych managerów w tym biznesie - mówię to na 100% serio.
Awatar użytkownika
Kuba
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1865
Rejestracja: pn mar 21, 2005 9:08 pm
Skąd: Kraków

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

Post autor: Kuba »

Nie bardzo wiem o jakich względach ekonomicznych mówisz. Bo Rod aż tak głupi nie jest, a ta płyta nie rozeszła się w jakiś nadmiarze żeby się Panowie albo ktokolwiek miał na tym specjalnie wzbogacić. Obstawiam że taki Dave albo Jannick to mogą nawet nie wiedzieć że coś takiego wydali :D Na pewno im ich rachunki bankowego tego nie podpowiedzą :oops:
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16717
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

Post autor: gumbyy »

Jerzy Urban pisze: wt kwie 12, 2022 9:31 pm Pewnie przeważyły "względy ekonomiczne" Smallwooda - jednego z najgorszych managerów w tym biznesie - mówię to na 100% serio.
Tjaa... bo Dickinson, czy Harris to 7-latki, które są prowadzone za rączkę przez Pana Menago i nie mają nic do powiedzenia. Litości...
www.MetalSide.pl
Jerzy Urban
-#Invader
-#Invader
Posty: 207
Rejestracja: sob mar 05, 2022 5:23 pm
Skąd: Łódź - Wawa

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

Post autor: Jerzy Urban »

Jasne, że nie są dziećmi. Ale to manager podejmuje strategiczne decyzje, to on zarządza zespołem. Od dawna było wiadomo, że to właśnie Smallwood decydował o merchu, kolejnych wydawnictwach, formie promocji. Od kilku lat to jest kompletnie położone. Tak samo koncerty, są bardzo dziwnie bookowane. Bezmyślnie. Nawet trzeci odcinek trasy Legacy zawiera sporo tych samych miast/krajów w jakich grali w 2018. Chcieli powrócić z koncertami do Ameryki Południowej: Santiago, Buenos Aires, znów RiR i trzy koncerty w Brazylii. Tylko, że ludzie nie chcą słono płacić za niemal ten sam program.
Awatar użytkownika
remi
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3066
Rejestracja: pn mar 14, 2005 7:01 pm
Skąd: Białystok

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

Post autor: remi »

Jerzy Urban pisze: wt kwie 12, 2022 9:48 pm Tylko, że ludzie nie chcą słono płacić za niemal ten sam program.
Jechałem pociągiem do Pragi. Na południu Polski dosiadły się 4 osoby w koszulkach (na oko 40 lat). Ani jeden nie wiedział jaki będzie set. Najlepsze jest to, że dwóch z nich było w Krakowie i nie znali tytułu piosenki z miotaczem ognia ale liczyli, że się powtórzy :) No to pewnie się ucieszyli.
Awatar użytkownika
krusejder
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11501
Rejestracja: wt sie 10, 2010 12:46 pm

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

Post autor: krusejder »

Jerzy Urban pisze: wt kwie 12, 2022 9:31 pm Pewnie przeważyły "względy ekonomiczne" Smallwooda - jednego z najgorszych managerów w tym biznesie - mówię to na 100% serio.
Smallwood to jeden z najlepszych manago rockowych - z punktu widzenia celu, dla którego jest manago, czyli zarabiania kasy. Oczywiście dzieje się to kosztem wymiaru artystycznego zespołu, ale jak widać z tego forum, jest wciąż sporo ludzi bezkrytycznie zakochanych w Maiden.
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12410
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

Post autor: Bon Dzosef »

Rod moim zdaniem nie daje rady ad 2022 i spokojnie mógłby zarabiac dla zespolu wieksza kase, gdyby mu się chciało
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Jerzy Urban
-#Invader
-#Invader
Posty: 207
Rejestracja: sob mar 05, 2022 5:23 pm
Skąd: Łódź - Wawa

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

Post autor: Jerzy Urban »

Bon Dzosef pisze: czw cze 23, 2022 9:00 am Rod moim zdaniem nie daje rady ad 2022 i spokojnie mógłby zarabiac dla zespolu wieksza kase, gdyby mu się chciało
Dokładnie, z reszta w przeszłości zmarnował kilka niesamowitych okazji na wypromowanie IM, także mit "fantastycznego managera" można między bajki włożyć. A już najlepsze jest to jego tłumaczenie "odnieśliśmy wielki sukces komercyjny bez wsparcia radia i tv", OK - szacunek za to że nigdy nie poszli za trendami. Ja się jednak pytam, co zrobił manager żeby owe wsparcie dla zespołu zorganizować, chodzi mi o kontakty, "wejścia", nastawienie do globalnej promocji? Prawda jest taka, że pan Smallwood (nomen omen) był na to za krótki. Jestem przekonany, iż IM byliby jeszcze więksi gdyby w odpowiednim momencie trafili na jeszcze bardziej operatywne kierownictwo np. takie jak Q Prime.
Awatar użytkownika
remi
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3066
Rejestracja: pn mar 14, 2005 7:01 pm
Skąd: Białystok

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

Post autor: remi »

Trochę przeprosiłem się z tym albumem. Nagrania publiczności wołają o pomstę do nieba i za nie Nie może dostać wyżej niż 6/7 na 10 ale poza kilkoma wpadkami wokalnymi jest to fajny w odsłuchu albumobootleg - przepięknie wydany.
Cześć wojenna - słucham najczęściej. Początkowo AH mnie raziło ale teraz słucham częściej tę wersje niż z Flight 666. Brzmi bardziej tak jak koncercie i mega wypada sekcja rytmiczna. Bruce nie jest na poziomie Talina czy Krakowa ale akceptowalny. WED jest poprawnym zapisem i ma w sobie energię jaka pamietam na koncertach. 2MTM poprawny - fajny jest mini dodatek Adriana - po solówce puszcza jeden dźwięk jakby spadała bomba ;) super - powinno być na każdym wykonaniu tej piosenki. Clansman - wiadomo tragedia - tylko wersja z RiR. Bruce zachrypnięty - co to za wprowadzenie do piosenki!?? Chujowy „epicki” moment Ooooo - wersja do zapomnienia. Trooper - gorszy niż 2022.
Cześć religijna - słaba pamiątka z Revelations - w 2022 każde wypada lepiej, słaba pamiątka z FTGOG - piosenka na to nie zasługuje. Średni Wicker ale nie ma startu do poprzednich dwóch wersji - En Vivo i RiR 2001 to dwa zapisy tej samej piosenki - odmienne ale na swój sposób ciekawe. Ten z 2019 to tragedia (poza fajnym dodatkiem od Dave’a w ostatnim refrenie).
Sign of the Cross - wersja fajna i tak jak Wicker z En Vivo uzupełnia mi RiR 2001 - tak samo w tym przypadku. Lubię mix sekcji rytmicznej - tutaj to błyszczy.
Flight of Icarus - tutaj fajna pamiątka - Bruce ładnie reszta genialnie. Moja ulubiona oficjalna wersja koncertowa.
Reszta albumu poprawna - bez większych wpadek. Klasyki wypadły całkiem nieźle ale do poprzednich koncertówek startu nie maja.

Podsumowując - odpalam głównie pierwsze dwa vinyle lub pierwszy CD. Album ma w sobie magię tamtych koncertów ale gorszy dzień Bruce kłóci się z perfekcją występów z 2018 roku. Podoba mi się bardzo wydanie tego albumu i cały klimat Meksyku - kupiłem nawet figurkę POP Eda z NOTD ;)
Ciagle mnie dziwi fakt, że jak mam ochotę na Live Maiden wybieram ten album, a jest tak od 2 lat - wiec coś mnie do niego ciągnie.
Ocena po 2 latach - 6+/10.
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16717
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

Post autor: gumbyy »

remi pisze: pt wrz 09, 2022 12:16 pm6+/10
Hmm... 6 z plusem, czyli takie "jest dobrze", tak?

A piszesz:

- Nagrania publiczności wołają o pomstę do nieba
- poza kilkoma wpadkami wokalnymi
- Bruce nie jest na poziomie Talina czy Krakowa ale akceptowalny
- 2MTM poprawny
- WED jest poprawnym zapisem
- Clansman - wiadomo tragedia, Bruce zachrypnięty - co to za wprowadzenie do piosenki!??, Chujowy „epicki” moment Ooooo - wersja do zapomnienia
- Trooper - gorszy niż 2022
- słaba pamiątka z Revelations
- słaba pamiątka z FTGOG - piosenka na to nie zasługuje
- Średni Wicker, Ten z 2019 to tragedia
- Reszta albumu poprawna - bez większych wpadek. Klasyki wypadły całkiem nieźle ale do poprzednich koncertówek startu nie maja

To ja nie wiem co tutaj podbija ocenę na "dobry album" ;)

bo:

- Sign of the Cross - wersja fajna i tak jak Wicker z En Vivo uzupełnia mi RiR 2001 - tak samo w tym przypadku. Lubię mix sekcji rytmicznej - tutaj to błyszczy.
- Flight of Icarus - tutaj fajna pamiątka - Bruce ładnie reszta genialnie. Moja ulubiona oficjalna wersja koncertowa

tylko te 2 momenty chwalisz w zasadzie.
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
remi
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3066
Rejestracja: pn mar 14, 2005 7:01 pm
Skąd: Białystok

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

Post autor: remi »

Chwałę sekcję wojenną jako całość. 6+/10.
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13235
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

Post autor: Schizoid »

Bezsensowne wydawnictwo

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16717
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

Post autor: gumbyy »

Schizoid pisze: pt wrz 09, 2022 1:03 pm Bezsensowne wydawnictwo
Dokładnie. Taka trasa i taki knot jako podsumowanie... U mnie recenzent dał 4/10. Ja chyba nawet w całości nie dałem rady tego posłuchać.
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13235
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

Post autor: Schizoid »

Ja się skusiłem raz. Kraków 2018 pamiętam kompletnie inaczej i nie chcę, żeby ta koncertówka mi psuła dobre wspomnienia.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16717
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

Post autor: gumbyy »

Schizoid pisze: pt wrz 09, 2022 1:07 pm Ja się skusiłem raz. Kraków 2018 pamiętam kompletnie inaczej i nie chcę, żeby ta koncertówka mi psuła dobre wspomnienia.
U mnie tak samo... oba krakowskie koncerty mega petarda i taki ich obraz zostawiam sobie w głowie :)
www.MetalSide.pl
Siwy
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3399
Rejestracja: sob cze 14, 2003 9:36 am
Skąd: już nie Warszawa

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

Post autor: Siwy »

Ja też raz przez to przeszedłem, już więcej razy zdążyło mi się włączyć na YT RiR 2019
ODPOWIEDZ