Nasze zainteresowanie Maidenami na przestrzeni lat

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Michał
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5297
Rejestracja: sob lis 02, 2013 10:19 pm
Skąd: Ruda Śląska

Nasze zainteresowanie Maidenami na przestrzeni lat

Post autor: Michał »

Jakiś czas temu złapałem się na tym, że nie pamiętałem kiedy ostatnio z własnej woli odpaliłem Maidenów.
Jak byli na playliście to mogli lecieć ale sam przez bardzo długi czas nie odpaliłem.
Senjutsu w całości przesłuchałem mniej niż 10 razy.
Podjarka na koncerty spadła - po trzech koncertach w 2018 byłem pewien, że przy następnej trasie IM po Europie zrobię z 5 koncertów. Obecnie jadę tylko do Berlina, a i tak mi się nie chce. Gdyby nie to, że nigdy tam nie byłem i przy okazji zobaczę miasto to bym pewnie bilet odsprzedał.
Spadł mi zapał do samych Maidenów choć dalej mogę powiedzieć, że jest to mój ulubiony zespół.
Zacząłem ich słuchać w 2012, od 2013 bym się nazwał fanem.
Szczyt Podjarki to bym powiedział 2014-2019
Kiedyś nie było dnia bym ich nie słuchał, a teraz jest go rzadkość.


Jak to u was wygląda na przestrzeni lat?
Trzyma was tak samo od pierwszych przesłuchań czy raczej zainteresowanie spadło lub wręcz przeciwnie, urosło i wasze uwielbienie dla nich nigdy nie było tak wielkie?
NAJWIĘKSZY FAN DAWIDA PODSIADŁO NA SANATORIUM



pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21960
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: Nasze zainteresowanie Maidenami na przestrzeni lat

Post autor: pz »

Ja zacząłem ok. 96 roku od Fear. Złapało mnie od razu i potem było kolekcjonowanie płyt. Do wydania BNW miałem już komplet albumów studyjnych i część oficjalnych koncertówek (LAD i Donington). Potem był pierwszy koncert w 2000 i aż do trasy wspominkowanej w 2008 byli ciągle na topie. Słuchałem często, puszczałem płyty, często robiłem sobie dni kiedy słuchałem po kolei płyt. Może z wyjątkiem AMOLAD, który mi nie podszedł. Zresztą wtedy nie jeździłem za granicę na koncerty (a szkoda). Final Frontier mi się podobał, ale trasę odpuściłem. Nowej płyty jednak słuchałem często. Potem słuchałem Maiden rzadziej. Na pewno jak pojawiały się nowe płyty (Book of Souls i Senjutsu) to robiłem sobie sesje z nowym wydawnictwem i słuchałem ich sporo. Poza tym Maiden odpalałem (i do dziś mi tak zostało) raczej rzadko. Jeżeli już to seriami np. dzisiaj miałem ochotę poszedł PoM i Killers, ale poprzednie odsłuchy były parę tygodni temu. Nie liczę oczywiście "wylosowania" numerów Maiden w samochodzie czy na spotify.

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Awatar użytkownika
krusejder
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11523
Rejestracja: wt sie 10, 2010 12:46 pm

Re: Nasze zainteresowanie Maidenami na przestrzeni lat

Post autor: krusejder »

Michał pisze: pn cze 27, 2022 9:08 pm
Szczyt Podjarki to bym powiedział 2014-2019
Który rocznik jesteś? Bo to też istotne w sprawie

U mnie pierwszy szczyt był, gdy miałem 16 lat (1993), potem przy okazji AOB oraz AMOLAD. Ale nigdy nie byłem monotematyczny, bo zawsze miałem mnóstwo zainteresowań muzycznych i pozamuzycznych. Chyba bardziej bywałem zakręcony na punkcie książek ;)

Teraz też słucham mało Maiden. Najwięcej jak jeżdzę autem.
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Awatar użytkownika
Michał
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5297
Rejestracja: sob lis 02, 2013 10:19 pm
Skąd: Ruda Śląska

Re: Nasze zainteresowanie Maidenami na przestrzeni lat

Post autor: Michał »

krusejder pisze: pn cze 27, 2022 9:36 pm
Michał pisze: pn cze 27, 2022 9:08 pm
Szczyt Podjarki to bym powiedział 2014-2019
Który rocznik jesteś? Bo to też istotne w sprawie
1998

Czy wiek miał znaczenie to wątpię.
Zdarza mi się podjarać różnymi zespołami, płytami, koncertami.
Bardziej bym szedł w stronę, że po prostu mi się przejadło
NAJWIĘKSZY FAN DAWIDA PODSIADŁO NA SANATORIUM



pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21960
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: Nasze zainteresowanie Maidenami na przestrzeni lat

Post autor: pz »

Ale szczyt też wypadł Ci na wiek 16-20 lat. Mój w sumie też zaczął się koło 16 i trwał do 27-28, ale wciąż Maiden to mój ulubiony zespół.

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Awatar użytkownika
Michał
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5297
Rejestracja: sob lis 02, 2013 10:19 pm
Skąd: Ruda Śląska

Re: Nasze zainteresowanie Maidenami na przestrzeni lat

Post autor: Michał »

pz pisze: pn cze 27, 2022 9:44 pm Ale szczyt też wypadł Ci na wiek 16-20 lat. Mój w sumie też zaczął się koło 16 i trwał do 27-28, ale wciąż Maiden to mój ulubiony zespół.
Jestem zaskoczony, bo obstawiałbym Turbo :)
NAJWIĘKSZY FAN DAWIDA PODSIADŁO NA SANATORIUM



Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13276
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Nasze zainteresowanie Maidenami na przestrzeni lat

Post autor: Schizoid »

Peak miałem w 2014/15, potem jazda w dół

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4289
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: Nasze zainteresowanie Maidenami na przestrzeni lat

Post autor: Geri666 »

Zacząłem w 2009 roku, szczyt 2011, pierwszy koncert. Zainteresowanie spadło w 2012 kiedy zaczynałem poznawać coraz więcej kapel.

Teraz sam się łapię na tym, że rzadko słucham. Wolę mocniejsze granie. Jednak Maidenów traktuję trochę inaczej. Od nich zacząłem moją przygodę z takim rodzajem muzyki, są takim jakby korzeniem w moim muzycznym drzewie. Gdybym miał narysować moje muzyczne drzewo, od nich bym zaczynał. Nie muszę ich słuchać cały czas, mogę nawet rzadko, ale zawsze będzie to dla mnie najważniejszy i najistotniejszy zespół w życiu.

Przy czym dorosłem do tego, że najważniejszy nie znaczy najlepszy, bezbłędny, genialny. Na Frontiera czekałem z wypiekami, Souls podobał mi się w połowie, Senjutsu to moje największe rozczarowanie tym zespołem. Od kilku lat ruchy zespołu, dobieranie setów, brzmienie itp bardzo mnie rozczarowuje.

Myślę, że będę z wielkim sentymentem opowiadał o tym zespole mojemu synowi, kiedy już zakończą karierę.
Awatar użytkownika
krusejder
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11523
Rejestracja: wt sie 10, 2010 12:46 pm

Re: Nasze zainteresowanie Maidenami na przestrzeni lat

Post autor: krusejder »

Brzmienie?? Przecież oni WRESZCIE przyzwoicie brzmią
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Awatar użytkownika
remi
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3068
Rejestracja: pn mar 14, 2005 7:01 pm
Skąd: Białystok

Re: Nasze zainteresowanie Maidenami na przestrzeni lat

Post autor: remi »

Zacząłem słuchać w 2002 roku. Od tego czasu raczej codziennie coś tam leci. Najczęściej oglądane RiR (na pewno 100x) i w aucie raczej ciagle szufla leci, a w domu vinyle. Zainteresowanie nie spadło a chyba wzrosło od kiedy skończyłem studia i zaczęła się harówa (odskocznia). Senjutsu to dla mnie arcydzieło.

Trochę za mocno zaraziłem IM żonę i zaczęła sama słuchać (a raczej usypiać przy IM roczna córkę (dzieci łatwiej zasypiają na metalu czy szumie)), to teraz trochę mi za dużo - gdy sam sobie puszczam -ok ale gdy słyszę w pokoju obok - to już trochę too much;);p.

W przeciągu 20 lat przesłuchałem setki płyt i jestem „fanem” wielu zespołów (chyba na podium postawiłbym Metę, Slipknot, Ghost?/Cradle) ale tylko Maiden wywołuje u mnie jakiekolwiek „emocje”.
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12620
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Nasze zainteresowanie Maidenami na przestrzeni lat

Post autor: blackcocker »

Poznałem w 2012/2013 jak mi się losowo odtworzył Fear Is The Key, ale nie słuchałem jakoś nie wiadomo jak namiętnie. Peak dopiero po koncercie w Poznaniu, który zmiótł mnie z planszy, potem kolejne 2 lata dość mocnego katowania, a potem już zmęczenie materiału i znudzenie, poirytowanie i inne ;) doskonale to widać na charcie z lasta
https://www.last.fm/user/TheGodThatFail ... ron+Maiden

Teraz w sumie nie odpalam sam z siebie na obecny leg nie chciało mi się jechać
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Awatar użytkownika
AncientMariner
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4872
Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
Skąd: Poznań

Re: Nasze zainteresowanie Maidenami na przestrzeni lat

Post autor: AncientMariner »

krusejder pisze: pn cze 27, 2022 10:13 pm Brzmienie?? Przecież oni WRESZCIE przyzwoicie brzmią
jak na moje ucho to Senjutsu brzmieniowo jest strasznie zamulone i pozbawione dynamiki. The Book of Souls już brzmiało dużo lepiej
Awatar użytkownika
krusejder
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11523
Rejestracja: wt sie 10, 2010 12:46 pm

Re: Nasze zainteresowanie Maidenami na przestrzeni lat

Post autor: krusejder »

Myślałem, że mówimy o koncertach, bo dawno IMHO nie było tak dobrze, jak AD 2022. Co do płyt, to też wolałem BOS od S
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Awatar użytkownika
Wakterstein
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 365
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 2:01 am

Re: Nasze zainteresowanie Maidenami na przestrzeni lat

Post autor: Wakterstein »

Iron Maiden zacząłem słuchać w okolicach 2001-2003 roku, wcześniej znając tylko jakieś utwory losowe - nie pamiętam skąd (wtedy nawet w TV leciało Iron Maiden, ale prędzej coś z Brave New World). Od razu praktycznie poleciałem w przesłuchanie dwóch klasycznych albumów oraz koncertówki Live After Death. Później słuchałem codziennie praktycznie tylko IM, zmieniając albumy na odtwarzaczu, aż trochę rozwinąłem swoje zainteresowania muzyczne i IM na lata porzuciłem. Wynika z tego, że Maidenów zacząłem słuchać dobre 20 lat temu (no może by wyszło z 18 jak dobrze pomyśleć)... A kiedy zacząłem ich słuchać to oni 20 lat temu od wtedy mieli w zasadzie lata 80 :lol:
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12445
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Nasze zainteresowanie Maidenami na przestrzeni lat

Post autor: Bon Dzosef »

Ojciec pokazał mi Maiden koło 1998 roku. Od tamtej pory mysle, że nie zdarzył mi się w życiu tydzień bez sluchania Maiden. Od lat lecą prawie codziennie, czasami włączam automatycznie. Nawet teraz jadąc z koncertu na koncert pare numerow zawsze włączam :D
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
wojczi
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 836
Rejestracja: pt cze 12, 2015 12:24 am
Skąd: Kłodzko

Re: Nasze zainteresowanie Maidenami na przestrzeni lat

Post autor: wojczi »

Bon Dzosef pisze: wt cze 28, 2022 5:55 am Ojciec pokazał mi Maiden koło 1998 roku. Od tamtej pory mysle, że nie zdarzył mi się w życiu tydzień bez sluchania Maiden. Od lat lecą prawie codziennie, czasami włączam automatycznie. Nawet teraz jadąc z koncertu na koncert pare numerow zawsze włączam :D
o to to! U mnie podobnie (jestem 94') tato puszczał mi Live After Death i Rock in Rio i w sumie wszystkie klasyki. I tak słucham od urodzenia i mam tak samo, że nie miałem tygodnia w życiu bez Maidenów.
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16735
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Nasze zainteresowanie Maidenami na przestrzeni lat

Post autor: gumbyy »

U mnie jakoś wiekszych odchyleń nie ma przez wszystkie lata znajomości Maiden. Poznałem na początku lat 90-tych. Pierwszy koncert w 1995. Przez te lata niewiele się zmienia jeśli chodzi o starsze płyty, bo dosyć często słucham od "666" do "Fear...". Najmniej "No Prayer...".

Później już płyty na których premiery czekałem i dalsze słuchanie już w zależności jak mi one podeszły. "

"TXF" - jest wyjątkiem, bo premierze byłem mega rozczarowany i nie mogłem tego słuchać jakoś z dwa lata. Później jak siadło, to wielbię do dzisiaj.

"VIX" - jedna z gorszych płyt tego zespołu, beznadziejne brzmienie i praktycznie nie słucham.

"BNW", "DoD" i "AMOLAD" - regularnie słucham, "Dance..." troszkę mniej lubię, ale jest ok. Te dwie pozostałem - mega lubię.

Kolejne trzy niestety wpadły na półkę i po zapoznaniu się z nimi tam pozostają. Nie chce mi się ich sluchać. W sumie z tych 3 albumów i fajnych pomysłów jakie tam są to bym złożył jedną kozacką płytę 60-70 min :lol:

IM uznaję za swój ulubiony zespół (jedyny którego kolekcjonuję single) który dla mnie osobiscie bardzo "brzydko" się starzeje. Płyty nagrywają mega średnie, koncertowo też nie potrafią wyjść ze swojej strefy komfortu ani ciutkę... Kiedyś na koncert czekałem z wypiekami na twarzy, teraz zero ciśnienia. Do Warszawy pewno pojadę, bo to może być ostatnia okazja do ich zobaczenia, ale podjarki brak, bo ileż można mielić te "runsy, feary, numbery, troopery, acesy, hallowedy...".

Okresu mega fascynacji nie było, zjazdu też nie zaobserwowalem jeśli chodzi o sluchanie muzyki IM
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
Frank Drebin
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4114
Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
Skąd: Valley Of The Kings

Re: Nasze zainteresowanie Maidenami na przestrzeni lat

Post autor: Frank Drebin »

Ja poznałem Maiden w latach 90tych od składanki "Best of the Beast" na kasecie. Potem doszły "Killers" i "PoM", już na cd. Na początku podchodziły mi wybrane kawałki, ale ostatecznie IM stało się ulubionym zespołem i od "Virtuala" czekałem niecierpliwie na każdą koleją płytę. Pierwszym rozczarowaniem okazał się "AMOLAD", później ten stan jeszcze bardziej pogłębił (bezkonkurencyjny pod względem zawiedzionych oczekiwań) "Frontier". Dziś wracam do zespołu o wiele rzadziej niż kiedyś, ale jak już z powrotem złapię maidenową fazę (tak jak np. teraz), to szybko sobie przypominam, dlaczego ten zespół to mój nr 1. Nie zmieniły tego nawet nieporównywalnie słabsze albumy nagrane po 2000 r., chociaż wystawiają podejście do IM na ciężką próbę.
Ostatnio zmieniony ndz lip 10, 2022 7:36 pm przez Frank Drebin, łącznie zmieniany 1 raz.
FotD = TOP5 albumów Maiden
Awatar użytkownika
qracoss
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 782
Rejestracja: pt paź 06, 2006 3:47 pm
Skąd: Amsterdam

Re: Nasze zainteresowanie Maidenami na przestrzeni lat

Post autor: qracoss »

Maidanki wpladli mi gdzies w 1990 roku,plus minus kilka miesiecy...Tasma Siomego syna uslyszana u kumpla a zakupiona w Baltonie :) I tak sie zaczela przygoda....trwa do dzisiaj ale juz tak nie ekscytuje jak kiedys.Pierwszy koncert w 95 ,od tamtego czasu opuscilem tylko jedna ich trase a tak w zasadzie jestem na jadnej sztuce na kazdym tour.W generalce ulubionych kapel bezapelacyjny nr.1 - dzieki Maiden poznalem sporo fajnych rzeczy i generalnie zainteresowalem sie kultura brytyjska.Oczywiscie za dwa tygodnie sie wybieram ale juz kompletnie bez podjarki :)
ODPOWIEDZ