Okładka-jak oddaje to, co jest zawarte na albumie...
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Okładka-jak oddaje to, co jest zawarte na albumie...
Nie jestem pewien, czy taki temat był już brany pod uwagę...
Chodzi mi o to, czy okładka oddaje klimat itp. związany z poszczególnym albumem (np. SIT) Jestem ciekaw jak każdy to odbiera... 
- Rainmaker.
- -#Ancient mariner

- Posty: 504
- Rejestracja: śr paź 22, 2003 7:46 pm
- Skąd: Będzin
Re: Okładka-jak oddaje to, co jest zawarte na albumie...
Moim zdaniem okładki Maiden oddają klimat co do zawartości albumu np. Fear Of The Dark ten strach
czy The X Factor ciemnie chmury ( wersja alternatywana) lub też "Virtual XI". Nawet kontrowersyjna okładka "Dance Of Death" przez wielu uważana za kiczowatą - oddaje klimat co do zawartości, bo czy album "Dance Of Death" nie jest kiczowaty... według mnie napewno jest.
Re: Okładka-jak oddaje to, co jest zawarte na albumie...
Jak na mój mały dziecięcy mózg
okładki pokazują zawartość albumu, co kryje się w środku, jaki jest klimat muzyki np. TNOTB Piekielne piosenki
albo POM o myślach itp. Nie wiem tak jak patrzę na okłądki Maiden i tyle 
Re: Okładka-jak oddaje to, co jest zawarte na albumie...
Dużo głębi jest na Seventh... niby tafla lodu a marszczy sie ja woda, ciekawe...akurat oddaje to jakoś charakter tej muzy z tego krążka :solo
Ostatnio zmieniony sob gru 18, 2004 8:01 pm przez S1MON, łącznie zmieniany 1 raz.
-
IvonMaiden
- -#Invader

- Posty: 171
- Rejestracja: czw lis 18, 2004 2:49 pm
- Skąd: Łódź
Re: Okładka-jak oddaje to, co jest zawarte na albumie...
a Killers niedosc ze pod wzgledem tekstu album jest spojny to do tego jeszcze ta okladka... podobnie Powerslave
Re: Okładka-jak oddaje to, co jest zawarte na albumie...
W pełni się zgadzam z większością waszym wypowiedzi. Okładka oddaje klimat i zawartość albumu. Np. w Somewhere In Time jest z jedej strony przyszlość z drugiej tyel symboli przeszłości Maiden. Niestety nie zgadzam się z tym , że Dance of Death jest kiczowatą płytą

UpTheIrons
- Tomek(JMM)
- -#Clairvoyant

- Posty: 1435
- Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
- Skąd: Łódź
Re: Okładka-jak oddaje to, co jest zawarte na albumie...
Tez sie nie zgadzam, problem w tym, że mastrasznie kiczowtą okładke. Wypowiadałem sie już wielokrotnie na temat co sądze, o okładkach płyt, ale tutaj zadane jest pytanie czy sa klimatyczne? Na pewno, The X Factor wpasowuje nas w nastrój albumu, a Brave new World, oddaje sens utworu tytułowego, ale dla mnie takie koszmarki jak Virtual XI czy Piece Of Mind w żaden sposób nie zachęcają do posłuchania tych jakże wspaniałych płyt, wręcz przeciwnie.Eol_Eddie pisze: Niestety nie zgadzam się z tym , że Dance of Death jest kiczowatą płytą![]()
Re: Okładka-jak oddaje to, co jest zawarte na albumie...
Wiesz może okładka DoD może wydawać się jakby była robiona na "szybkiego" nie dopracowana, ma nie dociągnięcia itd. Ale cóż jest robiona na komputerze który nigdy nie będzie bardziej błyskotliwy i nigdy nie będzie miał lepszej ręki niż człowiekJMM pisze:Tez sie nie zgadzam, problem w tym, że mastrasznie kiczowtą okładke. Wypowiadałem sie już wielokrotnie na temat co sądze, o okładkach płyt, ale tutaj zadane jest pytanie czy sa klimatyczne? Na pewno, The X Factor wpasowuje nas w nastrój albumu, a Brave new World, oddaje sens utworu tytułowego, ale dla mnie takie koszmarki jak Virtual XI czy Piece Of Mind w żaden sposób nie zachęcają do posłuchania tych jakże wspaniałych płyt, wręcz przeciwnie.Eol_Eddie pisze: Niestety nie zgadzam się z tym , że Dance of Death jest kiczowatą płytą![]()
Re: Okładka-jak oddaje to, co jest zawarte na albumie...
Właściwie to powinniśmy się zastanowić czy mówimy o zawartości muzycznej, czy przekazie tekstowym. Np okładka Powerslave łączy się z tekstem, a X-Factor z muzycznym. Ale taki No Prayer for the dying przynajmniej dla mnie ma nikłe powiązanie z zawartością. Oczywiście do wszystkiego można dorobić filozofię i uznać, że to wyjście z podziemia takego "szorstkiego" brzmienia ale to chyba nie o to chodzi. Liczy się to co widzimy od razu.
Re: Okładka-jak oddaje to, co jest zawarte na albumie...
To prawda...niekiedy uważamy, że tekst oddaje to co zawiera płyta, no a kiedy indziej, że to właśnie muzyka odnosi się do okładki...Np. Somewhere In Time wprowadza nas automatycznie do świata zarówno przyszłości-np. "Stranger..." ,lub też przeszłości: "Alexander...".Okładka na pierwszy rzut oka "opowiada" o przeszłości, lecz jak zapewne każdy fan wie można tam również dostrzec szczegóły przypominające nam poprzednie albumy itp...Tak więc każdy może odczytywać okładkę inaczej-to przecież normalne
Pozdrawiam... 
Re: Okładka-jak oddaje to, co jest zawarte na albumie...
Ja sądzę, że okładki są bardzo istotne, nie tylko pod tym względem czy oddają to co jest nagrane na nim, ale jak sięgamy po płytę z półki to widzimy okładkę, która czasami decyduje o tym czy kupimy tę czy inną płytę. Szczególnie istotne IMO jest to w sytuacji, gdy średnio znamy kapele i wybieramy sobie jakiś jej album nie wiedząc czy jest lepszy od innego.
Co do płyt Ironów to zazwyczaj okładka świetnie ukazuje wnętrze płyty. Np. porównanie okładek IM i Killers. Na jedynce Eddie jest jakiś wystraszony, na Killersach już jest koleś i morduje siekierą. Ma to w/g odniesienie do historii grupy. Pierwszy album to zawsze jest jakaś nowośc, zespół jeszcze nie odnajduję się w tym świecie, potem już jest inaczej, grupa wie co i jak itd.
Co do płyt Ironów to zazwyczaj okładka świetnie ukazuje wnętrze płyty. Np. porównanie okładek IM i Killers. Na jedynce Eddie jest jakiś wystraszony, na Killersach już jest koleś i morduje siekierą. Ma to w/g odniesienie do historii grupy. Pierwszy album to zawsze jest jakaś nowośc, zespół jeszcze nie odnajduję się w tym świecie, potem już jest inaczej, grupa wie co i jak itd.
Re: Okładka-jak oddaje to, co jest zawarte na albumie...
Owszem, okladki sa niezwykle wazne. Powinny w pewnym stopniu odzwierciedlac to co zawiera album. Choc czasem sa od tego wyjatki. Takim wyjatkiem jest np. okladka DOD. Co najciekawsze jeszcze jako ironowy jełop
kupilem saobie ta plytke tylko dlatego bo zobaczylem okladke i pomyslalem sobie: coz oni za zespolem sa skoro robia takie debilne okladki

-
CzlowiekBezXywy
- -#Charlotte

- Posty: 21
- Rejestracja: ndz mar 28, 2004 4:17 pm
Re: Okładka-jak oddaje to, co jest zawarte na albumie...
Genialna okładka, bardzo swobodna do improwizacji - np. czy owa lampa oznacza, że cała sytuacja jest tylko wyobraźnią owego Seventh Son, a tylko ona jest przebłyskiem rzeczywistości? A może światło ma być aluzją do Boga, ukazanego w postaci żarówki z powodu łączącej je sztuczności? Owa istota którą trzyma Eddie może symbolizuje duszę przywiązaną do ciała (ukazanego jako mechanizm). Jałbko we wnętrzu Eddiego pewnie symbolizuje zakazany owoc z Drzewa wiadomości dobrego i złego, po zjedzeniu którego człowiek (dusza?) przybrał postać aktualną, bardzo niedoskonałą (o czym śwaidczy sposób przedstawienia Eddiego). Nie wiem co oznacza woda, z której wywodzi się mechanizm-człowiek i ogień z głowy Eddiego... I czy panuje pomiędzy nimi jakiś związek...S1MON pisze:Dużo głębi jest na Seventh... niby tafla lodu a marszczy sie ja woda, ciekawe...akurat oddaje to jakoś charakter tej muzy z tego krążka :solo
Ostatnio zmieniony wt gru 21, 2004 9:26 pm przez CzlowiekBezXywy, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Okładka-jak oddaje to, co jest zawarte na albumie...
genialnie powiedzianeCzlowiekBezXywy pisze: Genialna okładka, bardzo swobodna do improwizacji - np. czy owa lampa oznacza, że cała sytuacja jest tylko wyobraźnią owego Sevent Son, a tylko ona jest przebłyskiem rzeczywistości? A może światło ma być aluzją do Boga, ukazanego w postaci żarówki z powodu łączącej je sztuczności? Owa istota która trzyma Eddie może symbolizuje duszę przywiązaną do ciała (ukazanego jako mechanizm). Jałbko we wnętrzu Eddiego pewnie symbolizuje zakazany owoc z Drzewa wiadomości dobrego i złego, po zjedzeniu którego człowiek (dusza?) przybrał postać aktualną, bardzo niedoskonałą (o czym śwaidczy sposób przedstawienia Eddiego). Nie wiem co oznacza woda, z której wywodzi się mechanizm-człowiek i ogień z głowy Eddiego... I czy panuje pomiędzy nimi jakiś związek...
Re: Okładka-jak oddaje to, co jest zawarte na albumie...
Okładka do granych utworów ma sie jak kalashnikov do piernika
Who am I ???
I am KILLER 
Re: Okładka-jak oddaje to, co jest zawarte na albumie...
Najbardziej zawartość płyty oddają moim zdaniem Fear of the Dark i Brace New World. Te okładki są genialne 
Re: Okładka-jak oddaje to, co jest zawarte na albumie...
Mi okłaka raczej nie daje takiego czygoś chyba że w przypadku Fear Of The Dark . Ale na przykład Seven Son Nie .
Re: Okładka-jak oddaje to, co jest zawarte na albumie...
Zgadzam się, że FOTD znakomicie obrazuje zawartość krążka. Jest to oja ulubiona okładka. BNW również dokładnie oddaje swoją treść. Właściwie każda okładka Ironów w jakimś stopniu przekazuje nam o czym będzie płyta... A okładkę DOD uważam za najgorzej wykonaną w histori zespołu. Pomysł był dobry, ale to komputerowe wykonanie... nie:/
*On his dying words he prays: Tell the world of Mystic Fest.
Re: Okładka-jak oddaje to, co jest zawarte na albumie...
ja sądzę, że okładka Fear'a nie ma nic do albumu.
Okładka jest extra a album IMHO słabiutki
Okładka jest extra a album IMHO słabiutki
-
poison-girl
- -#Invader

- Posty: 165
- Rejestracja: wt cze 01, 2004 1:17 pm
- Skąd: Tuchola
Re: Okładka-jak oddaje to, co jest zawarte na albumie...
nie do konca bym sie zgodzila z tym ze fear jest slaby (ma kilka rewelacyjnych utworow np tytulowy) ale mi tez okladka do niego klimatem nie pasujeMan_Of_The_Edge pisze:ja sądzę, że okładka Fear'a nie ma nic do albumu.
Okładka jest extra a album IMHO słabiutki
czlowiek spodziewa sie czegos mrocznego wgniatajacego i szalonego (bo eddie na okladce ma w sobie niewatpliwie szalenstwo)a fear taki nie jest
moim zdaniem najlepiej oddajacymi nastroj okladkami sa brave i seventh son
eddie unosi sie w powietrzu, jest mroczny ale jakby delikatniejszy
a plyty sa spokojniejsze maja utwory w ktorych wiecej jest piekna niz mocy

