Adrian smith vs. Dave Murray
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Adrian smith vs. Dave Murray
Moim zdaniem np. FOTD albo Virus można postawić w szeregu obok dzieł, które powstawały za Adriana. Nie mówię, że Adrian jest zły, tylko że Janick zapełnił w całości lukę jaką tamten zostawił. Wiadomo, każdy ma swoje zdanie. Lubię sobie podyskutować, także będę ciągnął dalej: powyższe piosenki oraz całe stado innych są kompletne, nie brakuje w nich niczego. Jakoś nie dostrzegam braku kogoś tak łatwo zauważalnej osoby jak Adrian Smith. Chodzi tu o jego styl gry, który do tych piosenek nie dość że by nie pasował, to w dodatku trzymają one poziom taki, jaki trzymały utwory zagrane z Adrianem. Wskaż mi konkretnie: w którym miejscu jest niedociągnięcie, które Adrian by nadrobił?
Re: Adrian smith vs. Dave Murray
Nie chodzi o jakieś konkretne niedociągnięcia, jest kilka utworów z tamtego okresu, które są naprawdę perfekcyjne, ale brakuje właśnie jego stylu gry, który jest jednym z najważniejszych filarów zespołu i częścią jego tożsamości.
To nie przypadkiem Ironi zaczęli brzmieć jak Ironi już na Killersach - właśnie tam ukształtowali swój niepowtarzalny styl, któremu są wierni do dzisiaj i który zawdzięczają w wielkim stopniu grze Adriana...
Iron Maiden bez niego to po prostu trochę inny, choć wcale nie słaby zespół...
To nie przypadkiem Ironi zaczęli brzmieć jak Ironi już na Killersach - właśnie tam ukształtowali swój niepowtarzalny styl, któremu są wierni do dzisiaj i który zawdzięczają w wielkim stopniu grze Adriana...
Iron Maiden bez niego to po prostu trochę inny, choć wcale nie słaby zespół...
Re: Adrian smith vs. Dave Murray
Mam inne zdanie, ale dam sobie spokój, bo oboje dobrze wiemy że nikt nikomu nie udowodni że nie ma racji, bo poniekąd każdy z nas ją ma ;]
Re: Adrian smith vs. Dave Murray
Dokładnie, tylko chyba z trochę innej strony na to wszystko patrzymy 
- IronCezarek
- -#Clairvoyant

- Posty: 1175
- Rejestracja: sob cze 26, 2010 10:55 am
- Skąd: Nowe Skalmierzyce
Re: Adrian smith vs. Dave Murray
No to ładna się dyskusja zrobiła ;P
Re: Adrian smith vs. Dave Murray
Ja bardzo lubię sobie porozmawiać z kimś, w miarę kulturalnie. Swoją drogą nie zauważyliśmy, że ankieta dotyczy Adriana i Dave'a a nie Janicka i Adriana 
PS: Solówka z Wasting Love Janicka przebija wszystkie solówki Metallica jakie znam. Co prawda nie znam ich aż tak wiele, no ale solo jest cudowne.
PS: Solówka z Wasting Love Janicka przebija wszystkie solówki Metallica jakie znam. Co prawda nie znam ich aż tak wiele, no ale solo jest cudowne.
Re: Adrian smith vs. Dave Murray
Jan mógłby się spokojnie w ankiecie pojawić, bo faktycznie jakoś drastycznie nie odstaje od tych starych majstrów
PS: Żebym nie wyszło, że nie lubię Mety - mają masę świetnych kawałków, a niektóre solówki Kirka są na bardzo wysokim poziomie...
Tu jest właśnie najlepiej widoczna różnica między graniem prawdziwego rocka, a gitarowym onanizmem - pan Hammet jest absolwentem prestiżowej szkoły muzycznej, w swoich solówkach używa najwymyślniejszych skal i technik, a w efekcie końcowym i tak są dużo bardziej chaotyczne i mniej efektowne niż zwykła pentatonika w rękach takiego zwykłego grajka jak JanikDemon pisze:PS: Solówka z Wasting Love Janicka przebija wszystkie solówki Metallica jakie znam. Co prawda nie znam ich aż tak wiele, no ale solo jest cudowne.
PS: Żebym nie wyszło, że nie lubię Mety - mają masę świetnych kawałków, a niektóre solówki Kirka są na bardzo wysokim poziomie...
Re: Adrian smith vs. Dave Murray
A cholera wie jak Janick nabierał wykształcenia muzycznego. Ale ładnie to ująłeś
Osobiście w solówkach zawsze coś zmieniam i wszystkich znajomych gitarzystów o to samo zawsze proszę, bo wtedy człowiek wyraża emocje. Jak człowiek do nich podchodzi technicznie to jakby podchodził z obowiązku. Dobra, osobiście kończę ten spam. Pozdrawiam Pana Prezesa

Osobiście w solówkach zawsze coś zmieniam i wszystkich znajomych gitarzystów o to samo zawsze proszę, bo wtedy człowiek wyraża emocje. Jak człowiek do nich podchodzi technicznie to jakby podchodził z obowiązku. Dobra, osobiście kończę ten spam. Pozdrawiam Pana Prezesa
Re: Adrian smith vs. Dave Murray
Dobrze godo.PanPrezes pisze:Jest odczuwalny i to jak cholera. To właśnie Adrian miał olbrzymi wpływ na brzmienie zespołu w latach osiemdziesiątych, a jego styl jest przecież totalnym przeciwieństwem dzikich szarż Jana. Taka zmiana musiała się odbić na stylu zespołu i się odbiła - płyty z lat dziewięćdziesiątych choć są dobre, a nawet bardzo dobre, to wyraźnie na nich czegoś brakuje, tego boskiego dotknięcia.Demon pisze:Za to go szanuję. W ogóle w te teksty, że brak Adriana jest odczuwany na każdej płycie gdzie go nie ma nie wierzę
You can't kill the metal,
The metal will live on.
Iron Maiden is my religion!
- IronCezarek
- -#Clairvoyant

- Posty: 1175
- Rejestracja: sob cze 26, 2010 10:55 am
- Skąd: Nowe Skalmierzyce
Re: Adrian smith vs. Dave Murray
Dobrze godo.PanPrezes pisze:Jest odczuwalny i to jak cholera. To właśnie Adrian miał olbrzymi wpływ na brzmienie zespołu w latach osiemdziesiątych, a jego styl jest przecież totalnym przeciwieństwem dzikich szarż Jana. Taka zmiana musiała się odbić na stylu zespołu i się odbiła - płyty z lat dziewięćdziesiątych choć są dobre, a nawet bardzo dobre, to wyraźnie na nich czegoś brakuje, tego boskiego dotknięcia.Demon pisze:Za to go szanuję. W ogóle w te teksty, że brak Adriana jest odczuwany na każdej płycie gdzie go nie ma nie wierzę
- MetallicaTruFan^^
- -#Long distance runner

- Posty: 890
- Rejestracja: czw wrz 02, 2010 4:52 pm
Re: Adrian smith vs. Dave Murray
Super, umiesz cytować...
Hm... Ja wiem. Według mnie Janick zawsze będzie szaleńcem. Ale moim ulubionym szaleńcem. Na No Prayer... jego sola były takie wariackie, że nawet jak się mylił na koncertach to nie można było tego wychwycić. Na Fear niektóre były już bardziej przemyślane (Wasting Love, Be Quick or be Dead), ale szaleństwa tez sporo było. Dobrze, że na The X Factor miał dobrze przemyślaną grę, bo jak by grał tak jak w 1990, to ta płyta byłaby najgorszą IM. Lubie wszystkich gitarzystów, chyba najbardziej Dave, ale nie ma co ich do siebie porównywać, bo każdy gra inaczej
Hm... Ja wiem. Według mnie Janick zawsze będzie szaleńcem. Ale moim ulubionym szaleńcem. Na No Prayer... jego sola były takie wariackie, że nawet jak się mylił na koncertach to nie można było tego wychwycić. Na Fear niektóre były już bardziej przemyślane (Wasting Love, Be Quick or be Dead), ale szaleństwa tez sporo było. Dobrze, że na The X Factor miał dobrze przemyślaną grę, bo jak by grał tak jak w 1990, to ta płyta byłaby najgorszą IM. Lubie wszystkich gitarzystów, chyba najbardziej Dave, ale nie ma co ich do siebie porównywać, bo każdy gra inaczej
Re: Adrian smith vs. Dave Murray
DokładniePrzemo142 pisze:Hm... Ja wiem. Według mnie Janick zawsze będzie szaleńcem. Ale moim ulubionym szaleńcem.
Re: Adrian smith vs. Dave Murray
Dave jest nominowany w plebiscycie na najlepszego wioślarza wg TotalGuitar: Można głosować.
http://www.musicradar.com/totalguitar/v ... ver-368970
http://www.musicradar.com/totalguitar/v ... ver-368970
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Re: Adrian smith vs. Dave Murray
oo w tym głosowaniu John Petrucci prowadzi mając aż 27% głosów, ja zagłosowałem na Glenna Tiptona.
-
Adrian1000
- -#Charlotte

- Posty: 23
- Rejestracja: ndz lip 03, 2011 2:18 am
- Skąd: Warszawa
Re: Adrian smith vs. Dave Murray
Oczywiście Dave. Tak jak napisał Demon Dave to autorytet. To dzięki niemu zacząłem grać na gitarze
Inspirujące solówki,
najlepsze legato na świecie. No ciągle jest
najlepsze legato na świecie. No ciągle jest
Adrian
Re: Adrian smith vs. Dave Murray
Stawiam na Adriana. A propos wy też macie wrażenie że Dave w porównaniu do reszty zespołu jest taki "statyczny"? Chodzi mi oto że Dave przeważnie przy grze stoi w miejscu i tylko gra. W porównaniu do Harrisa, Adriana czy też Janicka Gersa, którzy szaleją na scenie.
Oczywiście to nie zmienia faktu że Dave jest ikoną Maiden i świetnym gitarzystą:)
Oczywiście to nie zmienia faktu że Dave jest ikoną Maiden i świetnym gitarzystą:)
Re: Adrian smith vs. Dave Murray
Remis, ale bardziej stawiam na Dave`a. Jakoś tak bardziej go lubię 
Re: Adrian smith vs. Dave Murray
Remis jak w morde szczelił są tak inni a jednocześnie wsłuchajcie się w stare płyty gdy "rozmawiali " między sobą solówkami -miodzio,zajebisty duet
Re: Adrian smith vs. Dave Murray
Dave! Bo Adrian to sie skupia na tym swoim graniu jakby kupe robił a Dawid sie bawi grając.



