Porcupine Tree

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
slayer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6853
Rejestracja: pt kwie 04, 2003 9:03 pm

Porcupine Tree

Post autor: slayer »

No i jak wrazenia? slyszal juz ktos , bo bootlegi mocno kraza juz po sieci, takze pierwsze proma sie pojawily. Sluchalem do tej pory ze dwa razy , ale nie uwaznie. Generalnie troche smeca, znowu slucha sie tego milo, ale chyba tez nic wiecej. Wypowiem sie wiecej za pare dni. Znakomici goscie na plycie.
Ostatnio zmieniony sob lis 05, 2011 4:04 pm przez slayer, łącznie zmieniany 1 raz.
Jazz is not dead, it just smells funny.
Awatar użytkownika
sobota
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 494
Rejestracja: ndz gru 12, 2004 7:41 pm

Re: Porcupine Tree

Post autor: sobota »

dalej grają tak hmm... metalowo? ;] w sensie bardziej In Absentia czy Lightbulb Sun?
Awatar użytkownika
slayer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6853
Rejestracja: pt kwie 04, 2003 9:03 pm

Re: Porcupine Tree

Post autor: slayer »

to jasne, IA
Jazz is not dead, it just smells funny.
Awatar użytkownika
sobota
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 494
Rejestracja: ndz gru 12, 2004 7:41 pm

Re: Porcupine Tree

Post autor: sobota »

no w sumie nie miałem nadziei, że wrócą do formy z LS :wink: no nic pożyjemy-zobaczymy, choć to nowe PT nie podoba mi się aż tak bardzo.
Awatar użytkownika
sobota
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 494
Rejestracja: ndz gru 12, 2004 7:41 pm

Re: Porcupine Tree

Post autor: sobota »

na myspace teledysk do jednego utworu. no i cóż... takie już to nowe PT jest i co poradzimy... :wink:

http://vids.myspace.com/index.cfm?fusea ... 2021941683
Awatar użytkownika
she-wolf
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2737
Rejestracja: ndz kwie 06, 2003 8:42 pm

Re: Porcupine Tree

Post autor: she-wolf »

mi na pierwszy rzut ucha jednak podoba się to bardziej, niż deadwing.
więcej w krótce.
Awatar użytkownika
sobota
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 494
Rejestracja: ndz gru 12, 2004 7:41 pm

Re: Porcupine Tree

Post autor: sobota »

Kea pisze:mi na pierwszy rzut ucha jednak podoba się to bardziej, niż deadwing.
ktoś na CfO pisze:Jezeli mielibysmy odnościć twórczość PT do Deadwinga to jest lepiej... ale to żenujący punkt odniesienia
:wink:

ja płytkę już ze 3 razy posłuchałem i wypowiadać się na razie nie będe, bo nie lubię marudzić :P
Awatar użytkownika
she-wolf
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2737
Rejestracja: ndz kwie 06, 2003 8:42 pm

Re: Porcupine Tree

Post autor: she-wolf »

akurat zdanie ludzi z CfO nie robi na mnie wrażenia. bufony z nich i tyle :B
poza tym, czemu niby nie porównywać do DW skoro to poprzedniczka? nie widzę sensu w porównywaniu z czymś, co było wydane dajmy na to 10lat wstecz. wiadomo, że ewoluzja następuje. oczywizm, że jednemu może się podobać to, czy tamto. ale zestawiać jako tako chyba się nie powinno..
Awatar użytkownika
sobota
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 494
Rejestracja: ndz gru 12, 2004 7:41 pm

Re: Porcupine Tree

Post autor: sobota »

Kea pisze:akurat zdanie ludzi z CfO nie robi na mnie wrażenia. bufony z nich i tyle
luz, ja tu nie chciałem przytoczyć żadnych wielkich autorytetów, tylko to zdanie mi się spodobało :wink:
Kea pisze:poza tym, czemu niby nie porównywać do DW skoro to poprzedniczka? nie widzę sensu w porównywaniu z czymś, co było wydane dajmy na to 10lat wstecz. wiadomo, że ewoluzja następuje. oczywizm, że jednemu może się podobać to, czy tamto. ale zestawiać jako tako chyba się nie powinno..
ale nie sam fakt, że zespół ewoluuje (lepiej - zmienia formę, bo ewolucja ma dość pozytywny wydźwięk :B ) mnie tu martwi, bo za betona się nie uważam i różne rzeczy mi się mogą spodobać. gorzej, że w tych wszystkich ewolucjach ulotniły się gdzieś naprawdę ciekawe kompozycje i ten urzekający klimat. zresztą, sama przyznałaś - takiego shesmovedon to tutaj nie ma.
jasne, porównywanie z DW ma sens, o tyle że to płyty mniej więcej w jednej stylistyce, ale nie fandzol że nie zrozumiałaś o co w tym moim cytacie chodziło :P
Awatar użytkownika
she-wolf
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2737
Rejestracja: ndz kwie 06, 2003 8:42 pm

Re: Porcupine Tree

Post autor: she-wolf »

sobota pisze:uz, ja tu nie chciałem przytoczyć żadnych wielkich autorytetów
i słusznie :]

sobota pisze:jasne, porównywanie z DW ma sens, o tyle że to płyty mniej więcej w jednej stylistyce, ale nie fandzol że nie zrozumiałaś o co w tym moim cytacie chodziło
tak samo ja zrozumiałam, o co chodzi w cytacie, jak Ty o co chodzi mi ;)
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Porcupine Tree

Post autor: syzygy »

Czyli Deadwing jest ogólnie uważane za słabszą płytę porków? Mi się podoba, słucham ostatnio sobie :P I Signify też. W sumie obie super jak dla mnie, inne oblicze zespołu prezentują.
Na Signify rządzą Sever, Idiot Prayer i Dark Matter.
Awatar użytkownika
slayer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6853
Rejestracja: pt kwie 04, 2003 9:03 pm

Re: Porcupine Tree

Post autor: slayer »

syzygy pisze:Czyli Deadwing jest ogólnie uważane za słabszą płytę porków?
no bo to generalnie jest slabsza plyta porkow. Tak w sumie oceniajac ich i patrzac na caly dorobek , do Żarówy byli lepszym zespolem.
Jazz is not dead, it just smells funny.
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Porcupine Tree

Post autor: syzygy »

To która płyta z tych wcześniejszych nadaje się dla początkującego? Może być Stupid Dream? Słyszałem kiedyś Piano Lessons i mi się podobało.
Awatar użytkownika
slayer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6853
Rejestracja: pt kwie 04, 2003 9:03 pm

Re: Porcupine Tree

Post autor: slayer »

Koniecznie Lightbulb Sun <---- najlepsza!

Stupid Dream jest naprawde fajny, debiut ma tez cos w sobie + wielki klasyk Radioactive Toy. A osobiscie uwielbiam Up the Downstair : ))) w miare czasu poznasz wszystkie, po kolei sam ocenisz. No serio zaden z tych albumow nie jest gniotem jakims.
Jazz is not dead, it just smells funny.
Awatar użytkownika
labutanol
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 622
Rejestracja: czw lip 12, 2007 3:44 pm
Skąd: Gorlice/Krosno

Re: Porcupine Tree

Post autor: labutanol »

Szczerz mówiąc trudno jest powiedzieć która płyta jest słaba :rocx i to jest własnie zaletą Porcupine :) Każda jest inna i każda jest piękna. Do moich ulubionych należą szczególnie:
In Absentia, Lightbulb Sun, Fear Of A Blank Planet i The Sky Moves Sideways i Stupid Dream... To płyty genialne :)

A co do Fear Of A Blank Planet to płytka również kładzie na łopatki :) i fantastycznie brzmi w wykonaniu Live...

Oto moja ocena płyty:

1. Fear Of A Blank Planet 10/10
2. My Ashes 10/10
3. Anesthetize 10/10
4. Sentimental 8/10
5. Way Out Of Here 10/10
6. Sleep Together 10/10

średnia:

9,5/10

Trzeba przyznać że Steven Wilson ma łeb, bo przecież nagrywa wciąż fantastyczne na bardzo wysokim poziomie płytki z Porcupine Tree, a prócz tego prowadzi dwa osobne zespoły No Man oraz Blackfield. No i trzeba podważyć że również udzielał się u innych wykonawców np. Opeth, Fish czy fenomenalny projekt OSI.
Dla mnie geniusz :B
slayer pisze:wielki klasyk Radioactive Toy
Zgadza się. Tylko szkoda że przestali grać go na koncertach częsciej. Byłem 4 razy na koncercie Porków w Krakowie z czego tylko raz słyszałem Radioactive Toy (Lightbulb Sun Tour).
syzygy pisze:To która płyta z tych wcześniejszych nadaje się dla początkującego?
Myśle ze na samym początku warto łyknąć Stupid Dream i Lightbulb Sun albo Deadwing :)
no bo to generalnie jest slabsza plyta porkow. Tak w sumie oceniajac ich i patrzac na caly dorobek , do Żarówy byli lepszym zespolem.
Hmm płytka rzeczywiscie rózni sie od innych, jest bardziej melodyjna i może głupio określe ale jest bardziej "komercyjna" niż inne, ale mimo tego nie uważam by była gorsza od innych :)
Ostatnio zmieniony wt mar 10, 2015 3:14 pm przez labutanol, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
she-wolf
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2737
Rejestracja: ndz kwie 06, 2003 8:42 pm

Re: Porcupine Tree

Post autor: she-wolf »

sżydży :P kolejny wakacyjny podbój szykujesz? :B
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Porcupine Tree

Post autor: syzygy »

Norka pisze:kolejny wakacyjny podbój szykujesz?
:lol: :B Można to tak nazwać właściwie... Ale Signify znałem już wcześniej, więc całkiem nowe odkrycie to nie jest. W sumie zastanawiam sie, czemu wcześniej bardziej się nimi nie zainteresowałem. Po dzisiejszych przesłuchaniach Signify i Deadwing stwierdzam, że jest to muzyka, która pasuje mi w 100% :P Naprawdę dziwię się sobie, że tak późno ich "odkrywam". :P
Awatar użytkownika
she-wolf
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2737
Rejestracja: ndz kwie 06, 2003 8:42 pm

Re: Porcupine Tree

Post autor: she-wolf »

no ja też się dziwię :P porki są super. tylko trzeba się wczuć w nich trochę.
Chudy
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1930
Rejestracja: czw mar 02, 2006 7:37 pm
Skąd: Z gabinetu

Re: Porcupine Tree

Post autor: Chudy »

A ja myślałem, ze oni wszystki płyty mają takie kaszaniaste jak "Fear Of A Blank Planet" Jakoś jak słuchałem tej płyty to niby fajne ale takie jakieś byle jakie.
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Porcupine Tree

Post autor: syzygy »

A fajne jest to dvd, Arriving Somewhere- warto rzucić okiem? :P
ODPOWIEDZ