Mike Patton
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- likipiki
- -#Lord of the flies

- Posty: 3214
- Rejestracja: pt kwie 11, 2003 9:05 pm
- Skąd: Racibórz / Kraków
Re: Mike Patton
przyznam szczerze, że do tej kolaboracji w wersji studyjnej podchodzę z pewną obawą, ale też z niecierpliwością czekam na dalszy rozwój wypadków.
ale też nie obraziłbym się gdyby fennesz nagrał kontynuację Endless Summer, a Mike zrobił coś z tym:
http://www.youtube.com/watch?v=XZf7KgSn ... ed&search=
ale też nie obraziłbym się gdyby fennesz nagrał kontynuację Endless Summer, a Mike zrobił coś z tym:
http://www.youtube.com/watch?v=XZf7KgSn ... ed&search=
Re: Mike Patton
co jak co, ale skoro marudziłeś że na Anonymous było za dużo udziwnień, to Zorn Tobie się na pewno nie spodobasyzygy pisze:Dużo tam Pattona chociaż? Bo niby 4 wokale na tej płycie są.
bo inne płyty były lepszesyzygy pisze:czemu nie ma jej w Twoim rankingu nowości?:>
dwóch takich gości nie może dać ciałalikipiki pisze:przyznam szczerze, że do tej kolaboracji w wersji studyjnej podchodzę z pewną obawą, ale też z niecierpliwością czekam na dalszy rozwój wypadków.
Re: Mike Patton
Marudziłem, ale już nie marudzę i najnowszego Tomahawka bardzo lubię. Bardzo, bardzo, bardzo. Ostatnio się to potwierdziło, gdy go sobie odświeżałem.sobota pisze:co jak co, ale skoro marudziłeś że na Anonymous było za dużo udziwnień, to Zorn Tobie się na pewno nie spodoba
Zresztą już dawno przestałem marudzić, nie było Cię, to nie wiesz
sobota pisze:bo inne płyty były lepsze
to ja już nie wiem, jak te inne opiszesz.sobota pisze:jak dla mnie niebotyczna rzecz.
Re: Mike Patton
No to próbuj Zorna, próbuj, ale pamiętaj że ostrzegałem.syzygy pisze:Marudziłem, ale już nie marudzę i najnowszego Tomahawka bardzo lubię. Bardzo, bardzo, bardzo. Ostatnio się to potwierdziło, gdy go sobie odświeżałem.sobota pisze:co jak co, ale skoro marudziłeś że na Anonymous było za dużo udziwnień, to Zorn Tobie się na pewno nie spodoba
No niebotyczna w tym sensie, że wokale Mike'a tam to rzecz niesamowita, ale płyta jako całość raczej w kategorii ciekawostek słuchanych raz na pół roku.syzygy pisze:sobota pisze:bo inne płyty były lepszeto ja już nie wiem, jak te inne opiszesz.sobota pisze:jak dla mnie niebotyczna rzecz.
- likipiki
- -#Lord of the flies

- Posty: 3214
- Rejestracja: pt kwie 11, 2003 9:05 pm
- Skąd: Racibórz / Kraków
Re: Mike Patton
Syzygy, jednym słowem, jeśli przeszedłeś test na Maldororze, to nic Cię nie wystraszy 
And it's a dirty job but someone's gotta do it...
Re: Mike Patton
nie słuchałem tego, co to w ogóle jest, pierwsze słyszę... ;]
Re: Mike Patton
Prawidłowa reakcja na hasło Maldororsyzygy pisze:nie słuchałem tego, co to w ogóle jest, pierwsze słyszę... ;]
- likipiki
- -#Lord of the flies

- Posty: 3214
- Rejestracja: pt kwie 11, 2003 9:05 pm
- Skąd: Racibórz / Kraków
Re: Mike Patton
a to taki album, który udowadnia, że hałas i antymuzyka mogą być naprawdę fascynujące. niszczy mózg i wgniata w fotel
coś jak ambient tylko w drugą stronę 
jak to kiedyś prezczytałem:
Merzbow przetyka zlew, a Patton do niego rzyga
jak to kiedyś prezczytałem:
Merzbow przetyka zlew, a Patton do niego rzyga
And it's a dirty job but someone's gotta do it...
Re: Mike Patton
Syzyg, wierz mi - maldoror zryje Ci mózg do końca życia. 
Re: Mike Patton
taki kompletny odlot, to nie dla mnie
Ja już fantomasa nie trawię za bardzo, chociaż w sumie szybko się zniechęciłem i słyszałem tylko jedną płytę... Muszę kiedyś znowu spróbować.
a tym maldororem, to chyba mnie już kiedyś Sleja straszył :>
a tym maldororem, to chyba mnie już kiedyś Sleja straszył :>
Re: Mike Patton
Maldoror to rewelacja , te 'milosne ballady rury od odkurzacza' 
Co do wspolpracy z Fenneszem, to musze przyznac, ze tego goscia solowej kariery to nie czaje. Slyszalem ze dwie plytki i jakos nie bardzo, choc kolaboracja juz ciekawsza.
Swoja droga tez wolalbym zeby Mike zrobil cos dalej z tym http://www.youtube.com/watch?v=XZf7KgSn ... ed&search= ;]
Co do wspolpracy z Fenneszem, to musze przyznac, ze tego goscia solowej kariery to nie czaje. Slyszalem ze dwie plytki i jakos nie bardzo, choc kolaboracja juz ciekawsza.
Swoja droga tez wolalbym zeby Mike zrobil cos dalej z tym http://www.youtube.com/watch?v=XZf7KgSn ... ed&search= ;]
Jazz is not dead, it just smells funny.
Re: Mike Patton
o, super.slayer pisze:Swoja droga tez wolalbym zeby Mike zrobil cos dalej z tym http://www.youtube.com/wa...related&search= ;]
..to ja też chcę :j
Re: Mike Patton
ale gównosobota pisze:A tu jeszcze parę absolutnie niesamowitych urywków z kolaboracji z Fenneszem:
http://www.youtube.com/watch?v=W-B9kdsghFI
http://www.youtube.com/watch?v=xZbPrNenYUc
http://www.youtube.com/watch?v=d3aPtsY5CwA
Re: Mike Patton
zasadniczo to chyba o to chodzi, żeby nie miało to sensuNorka pisze:toż to nie ma sĘsu :]
Re: Mike Patton
ja wiele mogę znieść. ale jak muzyka w ogóle nie trzyma się kupy, składa się z niepowiązanych (dla mnie) dzwięków a "wokal" jest szczekaniem to ja dziękuję :]
mi tam patton najbardziej odpowiada w wydaniu peeping toma, faith no more, lovage i pewnej części californi. inaczej mnie męczy bardzo.
mi tam patton najbardziej odpowiada w wydaniu peeping toma, faith no more, lovage i pewnej części californi. inaczej mnie męczy bardzo.
Re: Mike Patton
no bosko by było. bardzo na koncert bym chciała. na PT to by się matek nawet skusił :] a to już prawie cud 
Re: Mike Patton
california jest wspaniała od początku do końca :j A inne płytki Mr Bungle mi nie podchodzą.Norka pisze:pewnej części californi.
Zapomniałaś o Tomahawku, czy specjalnie nie wymieniłaś?:>
no musi!slayer pisze:Super jakby Peeping Tom'a pociagnal dalej
A zresztą, nie ważne jak to się będzie nazywać, ale ja chcę, żeby Patton wydał płytę hip-hopową z kawałkami w stylu Mojo czy Get Up Punk!
Nagrał coś z Executoners, ale słuchać się tego nie da za bardzo, oprócz wyżej wymienionego Get Up Punk! i może jeszcze Fire In Thge Hole. Reszta kawałków się kupy nie trzyma.
Re: Mike Patton
jak już zaczyna szczekać za bardzo to mnie trochę wkurzasyzygy pisze:california jest wspaniała od początku do końca :j A inne płytki Mr Bungle mi nie podchodzą.
zapomniałam. tak w sumie to tego tomahawka to kiedyś tam liznęłam ale nie spodobało się za bardzo. niedawno wszedł fajnie ;] i s/t mi się chyba najbardziej podoba.syzygy pisze:Zapomniałaś o Tomahawku, czy specjalnie nie wymieniłaś?:>

