nie zgadzam sie zupelnie, choc faktycznie najbardziej wyrozniajacymi sie sa te dwa, tak cala plyta ma zajefany klimat i tez swietnie jakby ten projekt pociagnal. W sumie z Kaada tez sa piekne romanse.syzygy pisze:Nagrał coś z Executoners, ale słuchać się tego nie da za bardzo, oprócz wyżej wymienionego Get Up Punk! i może jeszcze Fire In Thge Hole. Reszta kawałków się kupy nie trzyma.
Mike Patton
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Mike Patton
Jazz is not dead, it just smells funny.
Re: Mike Patton
a gdzie tam szczeka?:> W Goodbye Sober Day? Zajebiste to jest, jak to pierwszy raz słuchałem, to spadłem z krzesła z zaskoczenia :jNorka pisze:jak już zaczyna szczekać za bardzo to mnie trochę wkurza
California i Peeping Tom to aktualnie moje ulubione Pattony, słuchałem często bardzo ostatnimi czasy.
A Tomahawki wszystkie trzy lubię, bardziej niż Faith No More. W ogóle FNM to tak na dalszy plan zeszło bardzo u mnie. Chociaż nie powiem, puszczę sobie czasem AOTY, ale jakoś o Angel Dust zapominam, a kiedyś wolalem od King For A Day nawet.
Re: Mike Patton
no ja nic nie mówię, tylko że rzadziej słucham, ale nadal bardzo lubię i szanujęslayer pisze:nieee no FNM to klasyka
zbyt odjechany, same skrecze i inne dziwne dźwięki ;]slayer pisze:tak cala plyta ma zajefany klimat
A tak w ogóle, to gdzieś pod koniec płyty, w którymś kawałku jest miksowane polskie, urocze słówko 'kurwa', czy to moja nadinterpretacja?
Mogłoby się pojawić, bo wojskowi często rzucają mięchem.
w sumie mógłbym tego w końcu posłuchać ;]slayer pisze:W sumie z Kaada tez sa piekne romanse.
Re: Mike Patton
gdzieś to chyba nawet mam ale nie powaliło mnie na kolanaslayer pisze:W sumie z Kaada tez sa piekne romanse.
- likipiki
- -#Lord of the flies

- Posty: 3214
- Rejestracja: pt kwie 11, 2003 9:05 pm
- Skąd: Racibórz / Kraków
Re: Mike Patton
sĘsem muzyki eksperymĘtalnej są muzyczne eksperymĘty ;]Norka pisze:ale gównotoż to nie ma sĘsu :]
And it's a dirty job but someone's gotta do it...
Re: Mike Patton
no dobra, eksperymenty eksperymentami, ale żeby siętego dało jeszcze słuchać..
Re: Mike Patton
i po 2 minutach mam ochotę jebnąć głową w ścianę 
jakoś nie sprawia mi przyjemności taka, hmm, muzyka
jakoś nie sprawia mi przyjemności taka, hmm, muzyka
Re: Mike Patton
nie mam wacka 
Re: Mike Patton
Jazz is not dead, it just smells funny.
Re: Mike Patton
a ma ktoś oryginalnego PT? Bo jakoś ciekawie to jest wydane chyba.. ale zawsze drogie cholernie było, w okolicach 60zł.
Re: Mike Patton
ja mam lepsze pytanie, czy ma ktos EYVIND KANG “ATHLANTIS” ?
Jazz is not dead, it just smells funny.
Re: Mike Patton
wiem wlasnie, jeden utworek z myspace bardzo ciekawy. Tylko aktualnie kasy brak...
Jazz is not dead, it just smells funny.
