13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice

Info o koncercie? Zlocie? Imprezie? Patrz tutaj

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Michał
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5297
Rejestracja: sob lis 02, 2013 10:19 pm
Skąd: Ruda Śląska

Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice

Post autor: Michał »

luki527 pisze: czw cze 14, 2018 1:14 am Wyszli szybko. Raczej wyjechali. Ochrona wygoniła nas poza szlaban. Za dużo ludzi przyszło.
Jak zmierzałem w stronę auta to właśnie widziałem, że jakaś taka kolumna aut wyjechała i się zastanawiałem czy to oni.
Szkoda, ale trochę trudno się dziwić - ludzi czekało sporo
NAJWIĘKSZY FAN DAWIDA PODSIADŁO NA SANATORIUM



luki527
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 12
Rejestracja: czw cze 14, 2018 12:55 am

Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice

Post autor: luki527 »

Widziałem ich w aucie. Podobno jedynie Halford z kimś piwo pije.
luki527
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 12
Rejestracja: czw cze 14, 2018 12:55 am

Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice

Post autor: luki527 »

Jedzie ktoś może do Warszawy lub Krakowa?
Awatar użytkownika
Kuba
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1865
Rejestracja: pn mar 21, 2005 9:08 pm
Skąd: Kraków

Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice

Post autor: Kuba »

Ale się ten Megadeth "męczył" na scenie :roll: I ludzi pod ..... :?

A Judas bardzo dobrze :twisted: Nawet Oni potrafią udowodnić jakimś Ajronom Maidenom jak powinna wyglądać oprawa koncertowa w dużej hali sportowej :lol: Swietny koncert. Ani trochę za głośny. Na koncertach metalowych właśnie tak głośno ma być. Cichutko, selektywnie to sobie możecie przy mamach słuchać :jee:
Awatar użytkownika
JoxerTeaman
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 81
Rejestracja: wt lip 16, 2013 7:35 pm

Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice

Post autor: JoxerTeaman »

Megadeth jednocześnie był cichy i mało selektywny. Brak wokalu i bębny kompletnie bez mocy (byłem blisko sceny na obu koncertach). Pierwszy raz z czymś takim się spotkałem. W Łodzi w 2016 też byli ciszej niż headliner (Korn), ale nie było aż TAK źle. Ścisk i przepychanka była niemiłosierna, momentami walka o przeżycie. Na JP już takiego młynu nie było, było sympatycznie.

JP faktycznie głośno ale selektywnie, bardzo dobrze nagłośniony gig, przynajmniej moim zdaniem, tak powinny brzmieć metalowe koncerty. Judasi w formie, zwłaszcza Scott, jak zawsze z resztą ;) szkoda, że Glenn nie wyszedł na koniec, chociażby pomachać ludziom ale musiał się mocno żle czuć, biedny.

Teraz kierunek Poznań i King Crimson.

Przy okazji spotkałem w przedziale i poznałem krusejdera. Miło było poznać, serdecznie pozdrawiam 8)

Karol
Awatar użytkownika
Lando
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3080
Rejestracja: sob wrz 18, 2010 11:44 am
Skąd: Łódź

Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice

Post autor: Lando »

Byłem na trybunach. Megadeth dźwięk tragiczny, wokal pływał, raz cicho raz głośno. Instrumenty natomiast dobrze. Set mi się podobał. Judas Priest rewelacja - chyba najlepszy z ich koncertów na których byłem. Dźwięk super, chociaż ciut głośno. Ale to w końcu heavy metal, to trzeba grać głośno :D A ceny merchu to z dupy wyjęte. Koszulka za 140? Bluza za 300? A pi***olcie się...
Night Mistress Fan Club Łódź
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12438
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice

Post autor: Bon Dzosef »

barsiarz pisze: czw cze 14, 2018 12:42 am Dzosef, czy wczoraj u sąsiadów też tak było? Domyślam się zresztą jaka będzie odpowiedź.
Co Ty, nikogo na fali nie było nawet.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12438
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice

Post autor: Bon Dzosef »

Kuba pisze: czw cze 14, 2018 1:59 am A Judas bardzo dobrze :twisted: Nawet Oni potrafią udowodnić jakimś Ajronom Maidenom jak powinna wyglądać oprawa koncertowa w dużej hali sportowej :lol: Swietny koncert. Ani trochę za głośny. Na koncertach metalowych właśnie tak głośno ma być.
Co do pierwszej części - wtf? Pod wzgledem oprawy Maideni sa 5 lig wyzej, poza Harleyem nic szczególnego.

Co do punktu drugiego, jak się robi więcej gigow to przesadzony dzwiek się daje we znaki.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
krusejder
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11509
Rejestracja: wt sie 10, 2010 12:46 pm

Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice

Post autor: krusejder »

Doprawdy, nie wiem kto co ma z uszami, jak czytam, że:
- Megadeth miał dobry dźwięk,
- Judas nie miał dobrego nagłośnienia.

:shock: :shock: :shock:

Dobrze chociaż, że nie napisała tego jedna osoba ;)

Domyślam się, że Megadeth może mieć lepszy dźwięk, ale nigdy nie pójdę na ich headlining show. Co z tego, że umieją grać, skoro Dave nie umie śpiewać? Tylko płyty studyjne!

ks. Judasz:
- Hell Bent https://youtu.be/XH6twnSLwBM
- Rising From Ruins https://youtu.be/rsU-CHwNJw0
dalsze numery się wgrywają ;)

Specjalnie zwracałem uwagę na Roba. Ma wsparcie elektroniką, ale mam wrażenie, że w 2011/12 było tego więcej. Teraz to bardziej pogłosy, wrzaski (jak w Ripper), ale oceniam go jako fenomen.

Na minus publika. Przez pierwszych 10 minut bydło szalało na płycie, a i potem zdarzały mu się momenty. Po co te wszystkie gwiazdy śmierci, pogo. No jak u brudasów :/
JoxerTeaman pisze: czw cze 14, 2018 2:55 am
Przy okazji spotkałem w przedziale i poznałem krusejdera. Miło było poznać, serdecznie pozdrawiam 8)
I mnie było miło Cię poznać :) Do zobaczenia niebawem!
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Deleted User 4876

Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice

Post autor: Deleted User 4876 »

Ja nigdy nie zrozumiem tych zachwytów nad "polska publiką" i jebania spokojnych Niemców, Czechów czy Holendrów...na Big4 byłem w 5 rzedzie w Wawie, ale odpuściłem po 40 sekundach i znalazłem się może 12-15 metrów od sceny...wczoraj plan był jasny- byćjak najbliżej... i powiem Wam tak, ten kto nie przeżył metalowego koncertu na barierkach w PL to w dupie był i g...widział. Smyk, może 8-9 lat.. ledwo Megadeth zaczął grać..wyciągnięty przez ochronę po 20 sekundach..póżniej jakaś babeczka, dwóch gości 40-50 lat też...nawet koleś co stał obok mnie.. o wiele lepiej zbudowany..wytrzymał do 2giego numeru... Dobrze że Dzosef mocno trzymał barierki, jak się go chwyciłem to tak cały Megadejv wytrzymałem.. miałem aparat, ale ani jednego zdjęcia..nie było opcji wyciągnąc..w przerwie podałem go znajomemu w fosie..i z JP też ani pół fotki. Walić to. Póżniej kolega z sanktuarium sie stracił i całe to bydło naparło na mnie...hm. Jeśli chodzi o falę to sam naliczyłem co najmniej 23 pływaków...niektórych to kilka razy...wracali z powrotem na koniec płyty i znowu. No bzdura totalna. Jak sobie pomyślę, że podobne doznania na Maiden w Krakowie... no ale co zrobić. Przez Stonsów nie mam jak złapać Maiden poza granicami.
Awatar użytkownika
Mila
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 558
Rejestracja: pt maja 28, 2010 10:08 pm
Skąd: wlkp

Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice

Post autor: Mila »

thorgal_30 pisze: czw cze 14, 2018 12:16 am
Dzosef pisze: śr cze 13, 2018 9:25 pm Dzwiek pod scena super
Polacy bydlo zwierzęta robaki zombie
Gorzej... Oni są jak RAK. Megadeth w 2 rzędzie...
W Pilznie z końca hali, niosąc piwko, dostałam się szybko i sprawnie pod barierke w momencie, gdy zaczynał się Megadeth. W Czechach po prostu nikt nie chce zostać podeptany po sandałach :D
IgorW
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1778
Rejestracja: śr sie 25, 2004 12:44 am
Skąd: Breslau

Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice

Post autor: IgorW »

Ja byłem po lewej, na wysokości Ritchiego, mniej więcej w połowie płyty. Tutaj publika była spokojna, ludzie się bawili, ale było spokojnie (poza jednym momentem). Sam koncert znakomity, mimo braku Glenna. Z czterach JP jakie widziałem zdecydowanie najlepszy. Wiem już, że musowo trzeba będzie zobaczyć ich przy kolejnej okazji.
Awatar użytkownika
krusejder
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11509
Rejestracja: wt sie 10, 2010 12:46 pm

Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice

Post autor: krusejder »

Bokotematycznie: dziś jest 14 lat odkąd zobaczyłem po raz pierwszy Priest z Halfordem

https://www.setlist.fm/setlist/judas-pr ... bb189.html
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Awatar użytkownika
Shedao Shai
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6352
Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
Skąd: Wrocław

Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice

Post autor: Shedao Shai »

thorgal_30 pisze: czw cze 14, 2018 9:05 am Ja nigdy nie zrozumiem tych zachwytów nad "polska publiką" i jebania spokojnych Niemców, Czechów czy Holendrów...
O to, to. Też nie rozumiem tych zachwytów nad polską publicznością. Za granicą - kulturka, każdy się bawi jak chce, bez przeszkadzania innym, bez spinki. U nas - jak w chlewie po napełnieniu koryta :facepalm: i to na każdym gatunku muzycznym, nie tylko rock/metal.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12438
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice

Post autor: Bon Dzosef »

mila pisze: czw cze 14, 2018 9:21 am
thorgal_30 pisze: czw cze 14, 2018 12:16 am
Dzosef pisze: śr cze 13, 2018 9:25 pm Dzwiek pod scena super
Polacy bydlo zwierzęta robaki zombie
Gorzej... Oni są jak RAK. Megadeth w 2 rzędzie...
W Pilznie z końca hali, niosąc piwko, dostałam się szybko i sprawnie pod barierke w momencie, gdy zaczynał się Megadeth. W Czechach po prostu nikt nie chce zostać podeptany po sandałach :D
Potwierdzam i prosze sie przy najblizszej okazji upomnieć o zwrot, ew o postawienie piwa/wody przeze mnie na najbliższym wspolnym koncercie :)

Z perspektywy barierki nie było az tak zle, albo to ja jestem już tak zahartowany, że jak chwyce to już stoje do konca. Ale na Maiden nie ma mowy. Trybuny albo mocno z boku.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
luki527
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 12
Rejestracja: czw cze 14, 2018 12:55 am

Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice

Post autor: luki527 »

Według mnie i tak było w miarę spokojnie. Od ochroniarzy wiadomo, że koncerty disco polo to masakra. Przy nich Nasze to pełna kulturka.

I potwierdza się moja teoria: na każdym koncercie musi być wiking. Osobnik z długimi włosami, brodą, bez koszulki i amuletem na piersi. On nie przychodzi, aby słuchać i oglądać. On przychodz mordować.
Python
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 847
Rejestracja: wt lut 18, 2014 3:54 pm
Skąd: Wrocław

Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice

Post autor: Python »

Już wolę pchających się ludzi niż Czechów.


Notabene w Spodku można było spotkać Wojtka Hoffmana. Widziałem go jak wchodziłem do toalety, zaraz go obskoczyli, nawet się odpryskać człowiek w spokoju nie może :D
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13248
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice

Post autor: Schizoid »

BOGOWIE!!!

Najlepszy koncert Priest, jaki widziałem. Świetny set, Rob w niesamowitej formie. Andy już się oswoił z dzieleniem sceny z legendami, byłem w pierwszym rzędzie po jego stronie i spoko się go oglądało.

Hajlajty? SINNER, Tyrant, Night Comes Down, You've Got Another Thing Comin'. Painkiller dobrze wypadł, chociaż w 2015 lepiej.

U mnie naglosnienie było bdb na JP (na Rudym oczywiście beznadziejne), wszystko świetnie słyszałem i uszy nie ucierpiały w ogóle, co rzadko mi się zdarza. Czasami Hilla strasznie podgłaśniali i to było beznadziejne.

Nie będę owijał w bawełnę, polska publika to pieprzona dzicz. Nikt mnie nie będzie pouczał, że na koncercie metalowym trzeba się "bawić", bo jako die hard Priestów darłem się w każdym wersie, machałem głową i skandowałem (za co zostałem doceniony :D ). Jest różnica między zabawą i zasraną dziczą, której wczoraj doświadczaliśmy. "To właśnie jest ta (...) Polska", jak to powiedział pewien biznesmen i polityk.

Ralf, proszę, więcej takich wysrywów na temat Walkera i Alexandra xD Nawet nie wiesz, jak miło ludziom leci czas, kiedy wchodzi temat Sanktuarium i ktoś wspomni wiadomy nick. Następne 30 minut to ciśnięcie beki z tych pierdoletów.

Pozdrawiam wszystkich, których miałem okazję spotkać i poznać.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Papuh
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 605
Rejestracja: ndz mar 02, 2008 3:46 pm
Skąd: Poznan

Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice

Post autor: Papuh »

Co do frekwencji to myślę, że było lepiej niż 3 lata temu w łodzi patrząc na płytę i mała ilość wolnych miejsc na trybunach
Sorki za jakość zdjęcia
Sorki za jakość zdjęcia
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12438
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice

Post autor: Bon Dzosef »

No, to podsumuje sobie na spokojnie.

Megadeth zawsze było beneficjentem narkotyków. Dzięki nim powstały genialne płyty, ktore wyprzedzily o lata cała thrashowa konkurencję. Teraz niestety cierpimy, tak jak cierpi Dave. On jest po prostu zniszczony. Dopoki bedzie stał przy mikrofonie, koncerty Megadeth nie przeskocza pewnej półki. Widac o ile lepiej sie czuje w numerach typu Holy Wars, gdzie śpiewu jest mało. Wokal z tasmy i do boju.

Co nie zmienia faktu, że bawiłem się swietnie. Wokalu nie oczekiwalem, a poza tym elementem dzwiek mialem swietny. Może bas troche za cicho, ale gitara Rudzielca brzmiala wzorowo, a solowki Kiko też były dobrze słyszalne.

Co do Priest... nigdy nie zrozumiem ludzi stawiajacych ich w jednej lidze z Maiden. W Pilznie bawilem się dobrze, ale na drugi dzień po prostu mnie znudzili. Nie moje granie, numery typu "Livin", "Another Day" czy "Metal Gods" to dla mnie po prostu nuda. Szkoda, że nie grali więcej z Firepower i Painkiller.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
ODPOWIEDZ