Nie powiedział, że nagrywają płyty dla siebie, tylko, że grają dla siebie. Zresztą nawet gdyby powiedział, że nagrywają płyty dla siebie byłoby to zwykłym kłamstwem, na potrzeby ludzi, którzy uważają, iż powiedzenie inaczej to sprzedanie się.LukaSieka pisze: ↑śr mar 13, 2019 10:26 pm Lemmy z Thrash'em All z 2002 roku: "Na zarzuty, że gramy muzykę dla tępaków, w której nie ma za grosz finezji czy szaleństwa mogę powiedzieć tylko jedno - żeby wszyscy, którzy tak sądzą pieprznęli się z całej siły w czoło (śmich). Niejednokrotnie słyszałem, że nas i AC/DC uważa się za symbole wstecznictwa, braku rozwoju, odgrzewania tego samego dania. Jak ktoś chce być poetą, niech się nie bierze za rock 'n' roll. Nie przepierzymy się w jazz, bo nie czujemy takiej muzy. Gramy to, co umiemy robić najlepiej. I co bardzo ważne, gramy to co sami chcemy. Pewnie wielu w tym momencie zaskoczę, ale gramy muzykę dla samych siebie. I jest tak od samego początku. Jeżeli coś nie podobałoby mi się, uznałbym to za nie stosowne dla mojej muzyki, to tego po prostu nie nagrywamy. Jeżeli uznałbym, że coś nam nie wychodzi tak jak powinno, to mógłbym rozwiązać zespól choćby jutro. Jestem wierny samemu sobie, i puki jestem z tego co robimy zadowolony, ciągnę ten wózek dalej. Nie obchodzą mnie inni i ich zdanie na temat mojej muzyki. Ale chce przez to powiedzieć, że takie zarzuty pochodzą zapewne z ust ludzi, którzy nie kumają o co chodzi w tej zabawie. Uważam, że takie zespoły jak my, AC/DC czy RAMONES zawsze byliśmy konsekwentni i nigdy nie podążaliśmy za modą. Czy kiedykolwiek MOTORHEAD grał grunge, techno, nu-metal? Nie, ponieważ to już nie byłby MOTORHEAD. Wierność samemu sobie jest moją podstawą i podstawą MOTORHEAD. Znam wielu takich, którzy sprzedają swoja muzykę za pieniądze, ale to nie moja działka."
Thrash Metal
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Thrash Metal
Re: Thrash Metal
To wy wyśmiewacie. Ja tylko robię z tego kalkę wyłącznie na potrzeby dyskusji, żeby udowodnić wam hipokryzjęDjuk_416 pisze: ↑śr mar 13, 2019 6:57 pm No to albo masz w d*pie i Cie to nie obchodzi albo wytykasz i wyśmiewasz to i tamto
Ja mówie wprost. Jak patrze na te zdjecia które wklejaliście, zwłaszcza tego Pretty Boy Floyd to ostatnią rzeczą jaka przychodzi mi do głowy jest włączenie sobie płyty takiego czegoś.
- Adrian S.O.S.
- -#Rainmaker

- Posty: 6568
- Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm
Re: Thrash Metal
Za kazdym widze razem jak tylko ktoś wrzuci jakiś wywiad to jest od razu z miejsca KŁAMSTWO 
Re: Thrash Metal
Przecież Lemmy nie powiedział, że nagrywa płyty dla siebie, a że gra dla siebie. Grać można dla siebie, chociaż pewnie chodziło mu o to, co sugeruje dalsza część wywiadu, że po prostu gra co chce, a nie to, co sugerują inni. I o to generalnie zawsze chodziło w Motorhead.
Re: Thrash Metal
Mi to się nie chce tracić czasu na komentowanie tego co tu jest wypisywane, bo zwyczajnie ręce opadają.
- Adrian S.O.S.
- -#Rainmaker

- Posty: 6568
- Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm
Re: Thrash Metal
Nie wiem co w tym dziwnego ze sobie od kilkunastu lat prostuje i farbuje włosy na czarno. Lemmy w wieku 70 lat sobie włosy farbował, albo robi tak ciągle choćby Ozzy. To aż takie dziwne ?
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19604
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Thrash Metal
Immolation bardzo często podkreślają, że są podziemnym zespołem i nagrywają dla bardzo określonej grupy ludzi muzykę, dla bardzo hermetycznego środowiska. To oni między innymi właśnie nie chcieli wydać płyty, a Monte Conner z Roadrunner ich błagał, nękał, aż w końcu po ponad roku wybłagał, bo poszli mu na rękę
Robert Vigna z Mystic Art 2003 : "Pamiętam te sytuacje (śmiech). To byli ludzie z Roadrunner, Earache i Metal Blade, których przez baaaardzo długi okres olewaliśmy. Nie dlatego wcale, że byliśmy aroganccy czy coś w tym stylu. Nie czuliśmy się przygotowani na poważny kontrakt, a oni bardzo chcieli takowe podpisywać i to jak najszybciej. Woleliśmy pozostać jeszcze trochę w podziemiu, w którym tak na dobrą sprawe od 15 lat przecież tkwimy. Ciągle czujemy się częścią undergroundu. Nieprzerwanie z wielka chęcią odpisujemy fanom, spotykamy się z nimi po naszych koncertach i udzielamy wywiadów do fanzinów, których nakład nie przekracza niekiedy stu egzemplarzy."
W podziemiu każdego roku ukazuję się mnóstwo dobrych rzeczy, płyt, demówek. Z tym, że ja już nie raz o tym pisałem. Nie dzielę sceny na podziemną i nadziemną. Dla nie muzyka to muzyka. Tyle samo dobrych rzeczy i tyle samo gówna wychodzi w undergroundzie jak i pośród mainstreamowych zespołów. I nie obchodzi mnie czy dany zespół nagrywał w najgorszym, najbardziej obskurnym studio czy też w studio gdzie nagrywało Iron Maiden czy Metallica. Jak mi się coś podoba to może wychodzić nawet w nakładzie pięciu egzemplarzy. Nie musi to byś kapela z rozkładówki albo pierwszej strony Metal Hammera.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Thrash Metal
No sorry, ale to są ponownie opary absurduLukaSieka pisze: ↑czw mar 14, 2019 1:16 pm Immolation bardzo często podkreślają, że są podziemnym zespołem i nagrywają dla bardzo określonej grupy ludzi muzykę, dla bardzo hermetycznego środowiska. To oni między innymi właśnie nie chcieli wydać płyty, a Monte Conner z Roadrunner ich błagał, nękał, aż w końcu po ponad roku wybłagał, bo poszli mu na rękę. Podoba sprawa była z min. Metal Blade i Earache. Te wytwornie kontaktowały się z nimi, pisały. Przyjeźdzali na ich koncerty, ale oni nie chcieli podpisywać żadnego kontraktu.
Re: Thrash Metal
I też farbuje? Przecież na starych zdjęciach ma blond, chociaż nie na wszystkich. Na tej fotce z 1987 są włosy zrobione na bank, na wszelki wypadek zapytałem znajomej fryzjerki dzisiajAdrian S.O.S. pisze: ↑czw mar 14, 2019 12:07 pmNie wiem co w tym dziwnego ze sobie od kilkunastu lat prostuje i farbuje włosy na czarno. Lemmy w wieku 70 lat sobie włosy farbował, albo robi tak ciągle choćby Ozzy. To aż takie dziwne ?
Re: Thrash Metal
Zespoły mające kontrakty nie nagrywają dla siebie, tylko dla wytwórni, a pośrednio dla fanów, bo wytwórnia wydaje płytę. To jest tak oczywiste, że nie wiem dlaczego muszę to komuś tutaj tłumaczyć. Nie ma też w tym nic złego, muzycy grają co chcą, ale nie nagrywają dla siebie, bo to byłoby nielogiczną głupotą.
Re: Thrash Metal
Powiem tak - dyskusje w tym temacie to jest niekończąca się beczka śmiechu. Wróciłem do domu i idę po więcej popcornu bo podejrzewam, że jeszcze nadejdą jakieś rewelacje 
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: Thrash Metal
Ale to są dyskusje eksperckie
, z których dużo interesujących rzeczy można się dowiedzieć (to już bez
). Zaryzykuję tezę, że nie ma na nie lepszego miejsca niż nasze forum. 
Re: Thrash Metal
Masa podziemnych zespołów ma kontrakty płytowe. W Polsce choćby weźmy takie Witchmaster, Throneum, Voidhanger, Anima Damnata, Deus Mortem, Kriegsmaschine. Wszystkie mają kontrakty płytowe. Tzn że są mainstreamowymi zespołamiVorgel pisze: ↑czw mar 14, 2019 4:28 pmNo sorry, ale to są ponownie opary absurduLukaSieka pisze: ↑czw mar 14, 2019 1:16 pm Immolation bardzo często podkreślają, że są podziemnym zespołem i nagrywają dla bardzo określonej grupy ludzi muzykę, dla bardzo hermetycznego środowiska. To oni między innymi właśnie nie chcieli wydać płyty, a Monte Conner z Roadrunner ich błagał, nękał, aż w końcu po ponad roku wybłagał, bo poszli mu na rękę. Podoba sprawa była z min. Metal Blade i Earache. Te wytwornie kontaktowały się z nimi, pisały. Przyjeźdzali na ich koncerty, ale oni nie chcieli podpisywać żadnego kontraktu.
Byli związani z Roadrunner, Metal Blade, a teraz bodaj wydaje ich Nuclear Blast. Mnie interesują wyłącznie fakty, a nie dorabianie sobie ideologii, nawet przez samych tych muzyków. Kontrakt z wytwórnią wygląda tak, że jest w nim zapisane ile płyt mają wydać, są też ramy czasowe. Naprawdę wielka niezależność.
Re: Thrash Metal
To nie są zespoły podziemne, Witchmaster ma kilka albumów na koncie, profesjonalnie nagranych np. w Anglii. Ja pisałem o profesjonalizmie, nie o mainstreamie. Bo w mainstreamie to jest pop, jeśli będziemy już tak pryncypialni. Podziemny zespół to jest taki, który działa z taką filozofią, jaka została przedstawiona przez was. Siedzą w podziemiu, niczego nie wydają (ewentualnie demówki) i grają dla garstki fanatyków podziemnego kultu 
Re: Thrash Metal
Czyli jak zespół wyda płyte dla malej niezależnej wytwórni, to od razu jest już w tej samej grupie co profesjonalne zespoły wydajace plyty dla dużych wytwórni ?Vorgel pisze: ↑sob mar 16, 2019 11:16 am To nie są zespoły podziemne, Witchmaster ma kilka albumów na koncie, profesjonalnie nagranych np. w Anglii. Ja pisałem o profesjonalizmie, nie o mainstreamie. Bo w mainstreamie to jest pop, jeśli będziemy już tak pryncypialni. Podziemny zespół to jest taki, który działa z taką filozofią, jaka została przedstawiona przez was. Siedzą w podziemiu, niczego nie wydają (ewentualnie demówki) i grają dla garstki fanatyków podziemnego kultu![]()
Re: Thrash Metal
Przecież nie o to chodzi. Można być w małej wytwórni, a nagrać dobrze brzmiący album. To teraz żaden problem. Zespół z małej wytwórni może mieć takie samo brzmienie jak zespół z dużej i takie zresztą ma, bo dzisiaj wszyscy korzystają z tych samych programów do nagrywania i celują w głośność. Chodzi o podejście nastawione stricte na muzykę. Nie na otoczkę wokół niej. Każdy z tych muzyków powie, że w tym co robi najważniejsza jest dla niego muzyka. A nie pozerstwo i wygadywanie głupot w wywiadach 
Re: Thrash Metal
Przepraszam ale wrzucanie do jednego wora zespołów które wydają się w Nuclear Blast/Century Media etc. z np. bandami z Cruz Del Sur czy Hells Headbangers tylko dlatego, że jedni i drudzy mają "dobrze" czy "profesjonalnie" nagrane albumy to jednak jakaś paranoja. Weźmy taki Gatekeeper - u nas grali dla 40 osób, wydają się w małej wytwórni (wspomniany Cruz Del Sur). To jest właśnie wspomniane podziemie - nawet jeśli mają dobrze nagrany album. Porównywanie ich z Accept czy nawet takim Sabaton mija się lekko z celem.
Re: Thrash Metal
Nie jest podziemnym zespół, który wydaje płytę w wytwórni. Wytwórnia wydaje album w celach komercyjnych, to jest dokładnie takie samo podejście jak w przypadku dużych nazw, tyle, że nakład jest mniejszy. Ale podejście jest takie samo. Nie ma najmniejszego sensu porównywanie kogokolwiek z Accept, bo i Accept porównane z Iron Maiden blednie. A nikt przecież nie powie, że to amatorzy. Jest pewna granica po przekroczeniu której, z amatorów robią się profesjonaliści. I to dotyczy wszystkich gatunków muzycznych.
Re: Thrash Metal
Jeśli tą granicą ma być wydanie albumu w wytwórni (jakiejkolwiek) to 99,9% sceny metalowej to profesjonaliści. Ba! To dotyczy nawet surowego, nienawistnego black metalu wydawanego w 300 sztukach dla naprawdę MAŁYCH wytwórni. Jeśli wszystko to wrzucamy do worka pt. "nadziemie" to dla mnie jest to lekko śmieszne bo to są jednak zespoły funkcjonujące na innych poziomach.