Ozzy Osbourne
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12445
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Ozzy Osbourne
Żal chłopa. On naprawdę powinien odpocząć. Może próbować coś sobie koncertować, jeżeli tego potrzebuje, żeby odpocząć od tej wiedźmy, która próbuje go zagonić na śmierć, ale też raczej lokalnie.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: Ozzy Osbourne
Szczerze mówiąc to wydaje mi się, że on po prostu musi coś robić. Koncertować póki co nie może i wątpię, że w ogóle będzie mógł. Więc chce nagrywać album, żeby nie siedzieć w domu. Ale czy cokolwiek z tego wyjdzie...
Re: Ozzy Osbourne
Pamiętam taki wywiad z "wiekowym" muzykiem (chyba z Gillanem), w którym stwierdził, że w sumie dobrze mu się siedzi w domu, ale po jakimś czasie zaczyna go nosić i chce znowu wyjść na scenę. Może Ozzy też tak ma. Niestety z nagrywania za wiele mu nie wychodzi. Oczywiście to nasza opinia, dziennikarze się pospuszczają nad jego płytą, "radia" będą puszczać, bo to przecież nowy Ozzy, sporo ludzi kupi.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: Ozzy Osbourne
W Teraz Rocku 5/5
Ja nie słuchałem, więc się nie wypowiem.
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12620
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Ozzy Osbourne
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: Ozzy Osbourne
Myślę, że Ozzy ma wywalone na opinie dziennikarzy czy fanów. Wątpię by jakąkolwiek recenzję czytał. Z resztą tak jak napisałeś, dziennikarze się będą cieszyć bo to nowa płyta Ozziego, 10/10. On nagrywa płytę która mu się podoba, z kim chce, bo ma taki kaprys i go na to stać. I pewnie jeśli ma nadal pomysły (lepsze czy gorsze) to właśnie będzie jak najwięcej nagrywać, aż tak dużo mu czasu już nie zostało (oczywiście oby żył jak najdłużej, czego mu bardzo życzę). Muzyka to całe jego życie, co on ma innego robić?pz pisze: ↑wt lut 25, 2020 7:49 pm Pamiętam taki wywiad z "wiekowym" muzykiem (chyba z Gillanem), w którym stwierdził, że w sumie dobrze mu się siedzi w domu, ale po jakimś czasie zaczyna go nosić i chce znowu wyjść na scenę. Może Ozzy też tak ma. Niestety z nagrywania za wiele mu nie wychodzi. Oczywiście to nasza opinia, dziennikarze się pospuszczają nad jego płytą, "radia" będą puszczać, bo to przecież nowy Ozzy, sporo ludzi kupi.
Night Mistress Fan Club Łódź
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12445
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Ozzy Osbourne
Ozzy w swojej autobiografii wspomniał, że jego niespełnionym marzeniem jest umieścić swoją płytę na szczycie list przebojów w Stanach.
Re: Ozzy Osbourne
Pięć razy przesłuchałem tą płyte i daje 5/10. Under the Graveyard puki co najbardziej utkwił mi w głowie. Ale chyba bardziej za sprawą teledysku. Bardzo fajny klip o Ozzym po tym jak został wyrzucony z Black Sabbath. Myślę że ta płyta raczej nie wzbudzi większego zainteresowania wśród fanów i tak jak np Black Rain za 2-3 lata nikt o niej nie bedzie mówił. Troche szkoda bo Ozzyego i muzyków których zatrudnia stać na pewno na o wiele więcej
-
Deleted User 5490
Re: Ozzy Osbourne
Blizzard of Ozz
1. I Don't Know 10/10
2. Crazy Train 10/10
3. Goodbye to Romance 10/10
4. Dee /
5. Suicide Solution 10/10
6. Mr. Crowley 10/10
7. No Bone Movies 9/10
8. Revelation (Mother Earth) 10/10
9. Steal Away the Night 8/10
10. You Lookin' at Me Lookin' at You (bonus) 10/10
Nie ukrywam, że dla mnie to płyta ideał w tego rodzaju muzyce. Brzmienie jeszcze stare, ale pomysły już nowe. Następny album będzie bardziej rewolucyjny, właśnie przez adekwatne do swojej dekady brzmienie, ale nie pobije popularnością debiutu, który ma 5 czy ile tam platyn. Co tu dużo mówić, Randy Rhoads przyćmił wtedy wszystkich gitarzystów. Oceniłem płytę wraz z bonusem, bo jak dla mnie to jeden z lepszych utworów Ozzyego w całej jego karierze, a Ozzy osiągnął coś, czego nikt nigdy nie osiągnął i nie osiągnie. Stworzył podwaliny dwóch stylów ciężkiego grania stając się w obu przypadkach legendą.
10/10
1. I Don't Know 10/10
2. Crazy Train 10/10
3. Goodbye to Romance 10/10
4. Dee /
5. Suicide Solution 10/10
6. Mr. Crowley 10/10
7. No Bone Movies 9/10
8. Revelation (Mother Earth) 10/10
9. Steal Away the Night 8/10
10. You Lookin' at Me Lookin' at You (bonus) 10/10
Nie ukrywam, że dla mnie to płyta ideał w tego rodzaju muzyce. Brzmienie jeszcze stare, ale pomysły już nowe. Następny album będzie bardziej rewolucyjny, właśnie przez adekwatne do swojej dekady brzmienie, ale nie pobije popularnością debiutu, który ma 5 czy ile tam platyn. Co tu dużo mówić, Randy Rhoads przyćmił wtedy wszystkich gitarzystów. Oceniłem płytę wraz z bonusem, bo jak dla mnie to jeden z lepszych utworów Ozzyego w całej jego karierze, a Ozzy osiągnął coś, czego nikt nigdy nie osiągnął i nie osiągnie. Stworzył podwaliny dwóch stylów ciężkiego grania stając się w obu przypadkach legendą.
10/10
Re: Ozzy Osbourne
Diary of a Madman
1. Over the Mountain 10/10
2. Flying High Again 10/10
3. You Can't Kill Rock and Roll 10/10
4. Believer 8/10
5. Little Dolls 9.5/10
6. Tonight 8/10
7. S.A.T.O. 9/10
8. Diary of a Madman 10/10
Warto pamiętać, że był to rok 1981 i brzmienie mamy tutaj rewolucyjne, podobnie jak podejście do samego grania. Nikt w tamtym czasie tak jeszcze nie grał, nawet najbardziej innowacyjny zespół z nowej fali brytyjskiego metalu. Akustyczny wstęp do You Can't Kill Rock and Roll zainspirował Kinga Diamonda przy utworze Black Horsemen, co wyraźnie słychać, generalnie jest tutaj sporo zagrywek eksploatowanych przez hard rockowe i metalowe zespoły na potęgę w latach 80. Na modelu Jackson Rhoads grali m. in Vinnie Vincent (gra na tej gitarze na Creatures of the Night i Lick It Up Kiss) , Robin Crosby z Ratt, Phil Campbell z Motorhead, Marty Friedman w Megadeth (w Cacophony używał innej gitary), Chris Holmes z WASP, Scott Ian i Dan Spitz z Antrhax, Andreas Kisser z Sepultury, Mille Petrozza z Kreator czy Adrian Smith znany wędkarz i autor książek w temacie. Czy muszę dodawać więcej?
9.5/10
1. Over the Mountain 10/10
2. Flying High Again 10/10
3. You Can't Kill Rock and Roll 10/10
4. Believer 8/10
5. Little Dolls 9.5/10
6. Tonight 8/10
7. S.A.T.O. 9/10
8. Diary of a Madman 10/10
Warto pamiętać, że był to rok 1981 i brzmienie mamy tutaj rewolucyjne, podobnie jak podejście do samego grania. Nikt w tamtym czasie tak jeszcze nie grał, nawet najbardziej innowacyjny zespół z nowej fali brytyjskiego metalu. Akustyczny wstęp do You Can't Kill Rock and Roll zainspirował Kinga Diamonda przy utworze Black Horsemen, co wyraźnie słychać, generalnie jest tutaj sporo zagrywek eksploatowanych przez hard rockowe i metalowe zespoły na potęgę w latach 80. Na modelu Jackson Rhoads grali m. in Vinnie Vincent (gra na tej gitarze na Creatures of the Night i Lick It Up Kiss) , Robin Crosby z Ratt, Phil Campbell z Motorhead, Marty Friedman w Megadeth (w Cacophony używał innej gitary), Chris Holmes z WASP, Scott Ian i Dan Spitz z Antrhax, Andreas Kisser z Sepultury, Mille Petrozza z Kreator czy Adrian Smith znany wędkarz i autor książek w temacie. Czy muszę dodawać więcej?
9.5/10
Re: Ozzy Osbourne
Patrząc na każde kolejne aktualne zdjęcie Ozza, naprawdę mega się cieszę, że udało mi się go zobaczyć na żywo w Łodzi (i to jeszcze z Black Sabbath). Nie wygląda jak by miał kiedykolwiek już ruszyć w trasę...

Night Mistress Fan Club Łódź
- Adrian S.O.S.
- -#Rainmaker

- Posty: 6566
- Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm
Re: Ozzy Osbourne
Maskara

Re: Ozzy Osbourne
Od dawna wiadomo było, że chłop ledwo trzyma się na nogach, a tu po prostu stoi z laską i nie pofarbował włosów (bo w to, że do 2020 roku wciąż miał czarne, to chyba nikt nie wierzy). Żadna rewelacja, natomiast emerytura to na tym etapie jedyny słuszny kierunek dla tego pana.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Ozzy Osbourne
Czekamy na ogłoszenie trasy w 2021 
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12445
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Ozzy Osbourne
Ale za to, że zmarnował Judasom dwa lata to go nie szanuję
Re: Ozzy Osbourne
Bark at the Moon
1. Bark at the Moon 10/10
2. You're No Different 9/10
3. Now You See It (Now You Don't) 10/10
4. Rock and Roll Rebel 10/10
5. Centre of Eternity 10
6. So Tired 8.5/10
7. Slow Down 10/10
8. Waiting for Darkness 10/10
9. Spiders 9/10
Mam dość osobisty stosunek do tej płyty, to pierwszy album Ozza z jakim się zetknąłem. Powstawał w dość szczególnych okolicznościach, a mianowicie odwyku Ozzyego, który na sesje nagraniowe był wożony przez małżonkę, oraz odbierany z nich zaraz po skończeniu nagrań. Jake E. Lee bardzo dobrze wypełnia swoje obowiązki, można rzec godny następca Randyego. Razem z Dailseyem jest on autorem prawie całej muzyki i tekstów na płycie (chociaż książeczka kompaktu mówi co innego hehe). Slow Down (mój faworyt z albumu) to kolejne ostrzeżenie dla Ozzyego (wcześniej dostał takowe w Suicide Solution), ale to też nic innego jak po prostu Crazy Train part 2.
10/10
1. Bark at the Moon 10/10
2. You're No Different 9/10
3. Now You See It (Now You Don't) 10/10
4. Rock and Roll Rebel 10/10
5. Centre of Eternity 10
6. So Tired 8.5/10
7. Slow Down 10/10
8. Waiting for Darkness 10/10
9. Spiders 9/10
Mam dość osobisty stosunek do tej płyty, to pierwszy album Ozza z jakim się zetknąłem. Powstawał w dość szczególnych okolicznościach, a mianowicie odwyku Ozzyego, który na sesje nagraniowe był wożony przez małżonkę, oraz odbierany z nich zaraz po skończeniu nagrań. Jake E. Lee bardzo dobrze wypełnia swoje obowiązki, można rzec godny następca Randyego. Razem z Dailseyem jest on autorem prawie całej muzyki i tekstów na płycie (chociaż książeczka kompaktu mówi co innego hehe). Slow Down (mój faworyt z albumu) to kolejne ostrzeżenie dla Ozzyego (wcześniej dostał takowe w Suicide Solution), ale to też nic innego jak po prostu Crazy Train part 2.
10/10


