Na R++ jak stałem koło konsolety to spokojnie można było sobie zajarać kilka fajek w oczekiwaniu na gig, ba nawet przed bisami. Wczoraj na barierce był zakaz i hm o dziwo te 7 h udało się wytrzymać ( tylko jeden zawodnik coś próbował - jakoś w 7 rzędzie, ale ochrona szybko nakazała mu zgasić).
Aktywnie reagowali też jak ktoś miał latarkę w telefonie włączoną do nagrywania...serio na stadionowych gigach takie coś może zespołowi przeszkadzać?
Ogólnie dopiero moje 6-ste Maiden ( wstyd straszny wiem, ale obiecuje nadrobić do przynajmniej +10

), ale po Gwardii 2008 to był mój najlepszy gig ( I nie, nie ze względu na support

). Set jak set - ja tam lubię kotlety, jak są podawane w ten sposób. Choć chciałoby się, a by gig trwał 2,5-3 h i tak z 5 numerów jeszcze

Najbardziej urzekły mnie The Clansman i Sign of the Cross - słabo zaś odebrałem Troopera - jakoś tak bez przekonania ten bis się zaczął. Z nowej płyty Stratego - dobra nuta - albumu słucham od czasu do czasu ( raczej rzadziej), ale live te numery zyskują i to wiele.
Supporty:
LOTL - hm - współczuję tym młodym grajkom, pewnie marzą o wielkim sukcesie na kilkanaście - kilkadziesiąt lat, może młodsza publiczność odbiera ich lepiej, ale dla mnie to było straszne...muzycznie się nie broniło, wizualnie też jakoś tak z dupy... Ciekaw jestem jaki odsetek ludzi _40 kupuje ich płyty hehe.
WT - mam nadzieję, że Queen Sharon zachwyciła Sanktuarian choć w połowie tak jak mnie

Obiektywny być nie mogę, ale powiem, że na Paradise solówka Stefana była bardzo z dupy nagłośniona. Ogólnie gitary ciut ciszej niż zwykle. Ładnie zabrzmiał klawisz na SuperNova. No i wokal Sharon - czysto i bez zarzutu, chociaż na pierwszym numerze, an samym starcie gigu coś zerwało na jeden wers i zonk.
Jak się podobał akcent ukraiński? W porównaniu z tym co mówił Bruce ( a raczej nie mówił) to chyba jednak na plus. IM już zdążyłem rozgrzeszyć - skończy się wojna i trzeba będzie w Moskwie grać...
No i słówko o ochronie - coś się cywilizuje w naszym kraju. Pracodawca zapisał ich do wieczorowego gimnazjum celem uzupełnienia braków, albo podwyższyli kryteria naboru. Działali skutecznie, wodę podawali spragnionym. No bardzo na plus.