Cieszę się, że ktoś ze znacznie większym lokalnie uznaniem niż moje pierdy, widzi temat solówek Zabójcy 1:1 jak ja, już beż wnikania w technikalia, bo mi się nie chce
Mogę ewentualnie zacytować KFK: "Wanna a Slayer solo? Land on that fuckin' trem"
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Myślałem o tym dzisiaj rano, czytając forum w drodze do pracy i stwierdziłem, że chwilowo mi się nie chcegumbyy pisze: ↑wt kwie 14, 2026 6:10 pm Dyskusja z ostatnich stron pięknie pasuje do tego tematu: viewtopic.php?t=11578&hilit=Thrash&start=1600 czy jakiś miły i uprzejmy Mod przeniesie?![]()
Jeśli chodzi o koncertową turystykę to bez dwóch zdań.
Czyli wiadomo kto to zrobipz pisze: ↑wt kwie 14, 2026 6:34 pmMyślałem o tym dzisiaj rano, czytając forum w drodze do pracy i stwierdziłem, że chwilowo mi się nie chcegumbyy pisze: ↑wt kwie 14, 2026 6:10 pm Dyskusja z ostatnich stron pięknie pasuje do tego tematu: viewtopic.php?t=11578&hilit=Thrash&start=1600 czy jakiś miły i uprzejmy Mod przeniesie?![]()
![]()

Wypraszam sobie, tolerancji to co najmniej -30
Odpowiedzi znajdziesz tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=OB1BG6Qkhhk
No ale fan ze spotifaja, co zna największe hity to pewno chce tych hitów. I jak ich nie dostanie, bo pierdykną mu old school seta, to co taki spotifan ma robić na koncercie? Nuda panie, nie znam tych numerów, brak zadowolenia. A niezadowolony fan nie kupi koszulki na merchu i może nie przyjść na kolejny koncert. Więc trzeba klepać tytułowe numery z kolejnych płyty, bo spotifani je znają i śpiewają, i dobrze się bawią. I są zadowoleni. A jak są zadowoleni, to chętnie kupią koszuleczkę na merchu.Kevin18 pisze: ↑wt maja 26, 2026 11:18 pm W jednym z wywiadów ( bodajże dla Metalsucks ? ) Mille żalił się że publika kompletnie nie reaguje na starsze utwory i podawał przykład kawałka PHOBIA który kiedyś był ich wielkim hitem, a dziś gdy próbuje zachęcić fanów do śpiewania to jest cisza itp a potem dorzucił coś że muszą grać te kawałki które na Spotify mają najwięcej wyświetleń, bo tego oczekują słuchacze.
Dla mnie trochę dziwne tłumaczenie. Raz że starsza publika nie używa tak często platform streamingowych a dwa - koncert nie powinien polegać tylko na skandowaniu refrenów i Hej Hej w stylu Sabatona czy Powerwolf.